2,5 tys. "kałasznikowów" trafi na rynek. Niemożliwe?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2010, 05:35
kobieta z karabinem kałasznikow; mat. shutterstock
Służba wiezienna zmienia uzbrojenie/DGP
To ma by największa od kilkunastu lat wymiana uzbrojenia służby więziennej. Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział zakup 2,5 tys. sztuk broni, m.in. pistoletów produkowanych w Fabryce Broni "Łucznik". Stara, czyli karabiny typu "kałasznikow", trafi na rynek.

Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że w tym roku rozpoczęła się największa od dziesięciu lat wymiana uzbrojenia służby więziennej. Z użytku wycofywane są karabinki typu kałasznikow. W ramach rozliczenia zakupów radomska fabryka odbierze je od służby więziennej a potem po odpowiednim zabezpieczeniu trafią na rynek kolekcjonerski.

Zobacz też: Czołg Anders zadebiutował na poligonie

Według  Kwiatkowskiego, wymiana kałasznikowów na pistolety maszynowe, prawdopodobnie typu glauberyt, jest „największą od kilkunastu lat operacją uzbrojenia służby więziennej”. – Chodzi o to, aby strażnicy dysponowali bronią adekwatną do pełnionych zadań. Jednocześnie operacja przezbrajania służby więziennej jest połączona z równoczesnym szerszym wykorzystywaniem nowoczesnych technologii ochronnych w zakładach karnych i aresztach. Coraz częściej zamiast wieżyczek wprowadzany jest dozór elektroniczny i monitoring – podkreślił Kwiatkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj