Robinson: Płynność będzie niska jak temperatura w Europie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 grudnia 2010, 11:11
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
Dolar utrzymał status bezpiecznej przystani w drugiej połowie piątkowej sesji. Rynki na początku zignorowały redukcję ratingu irlandzkiego długu o kilka poziomów (żadna niespodzianka), a inwestorzy preferujący długie pozycje ucieszyli się na widok rekordowo wysokich wyników badań instytutu IFO.

Jednak to ruch dolara spowodował powrót euro poniżej 1,3358. Szczyt UE nie przyniósł nic nowego poza próbami ustanowienia pakietu ratunkowego sięgającego poza 2013 r., kiedy to instrument EFSF (European Financial Stability Facility) wygaśnie.

Amerykańskie dane po raz kolejny wypadły całkiem nieźle – wskaźniki wyprzedające sprostały oczekiwaniom na poziomie 1,1% m/m, wobec poprzednich 0,4%. Związana z tym presja wywierana na rentowność amerykańskiego długu przyczyniła się do wzrostu USD. Wall Street również pozytywnie zareagowała na opublikowane dane. S&P i Nasdaq zwyżkowały (odpowiednio o 0,08% i 0,21%), podczas gdy DJIA dołował o 0,06%.

W tym tygodniu mamy święta, więc płynność jeszcze bardziej się zmniejszy (podobnie do temperatury w północnej Europie!). Dzisiejsza sesja azjatycka upłynęła pod znakiem danych z Japonii, gdzie tamtejszy bank centralny rozpoczął posiedzenie (ogłoszenie decyzji o oprocentowaniu nastąpi jutro). Pojawiły się również wskaźniki wiodące i równoległe (bez niespodzianek). Biorąc pod uwagę rosnące napięcie geopolityczne w rejonie Zatoki Koreańskiej, azjatyckie giełdy lekko dołowały, a dolar zdołał nieco wzrosnąć, lecz kanały w dużej mierze się utrzymały, nawet przy obecnych poziomach płynności.

W Europie mamy ceny producentów w Niemczech oraz bieżący bilans handlowy w strefie euro. Podczas sesji amerykańskiej poznamy dynamikę sprzedaży hurtowej w Kanadzie, indeks aktywności w przemyśle chicagowskiego Fedu oraz późny wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euro. W dalszej części tygodnia mamy m.in. jutrzejsze posiedzenie RBA, protokół z posiedzenia BOE oraz korektę brytyjskiego PKB w środę. Do tego dojdzie dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na amerykańskim rynku wtórnym oraz w czwartek zamówienia na dobra trwałe. No i nie zapominajmy o czwartkowym święcie w Japonii i wielu krajach europejskich w piątek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj