Koziński wątpi, by złoty w 2011 r. się umocnił

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 marca 2011, 14:07
Pieniądze, banknoty Fot. sxc.hu, autor: LeWy2005
Pieniądze, banknoty Fot. sxc.hu, autor: LeWy2005/Forsal.pl
Witold Koziński, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego nie sądzi, aby złoty w 2011 roku mógł się "specjalnie" umocnić ze względu na niestabilną sytuację w globalnej gospodarce.

"Wiemy dobrze, że świat w dalszym ciągu nie jest stabilny. Po świecie krąży spora ilość pieniądza wykreowana przez banki centralne. Stanowi to pewne zagrożenie, jeśli chodzi o polską gospodarkę, chodzi tu o kurs walutowy. Choć sam uważam, że potencjał aprecjacyjny polskiej waluty jest dobrze widoczny, nie sądzę, aby złoty miał się w tym roku specjalnie umocnić, w związku z tą niestabilną sytuacją" - powiedział w czwartek na konferencji Koziński.

Koziński dodał, że kredyty walutowe przyczyniają się do redukcji wpływu impulsów polityki pieniężnej.

"Mój pogląd jest taki, że im mniej kredytów wyrażonych w walutach obcych tym lepiej. Z punktu widzenia polityki pieniężnej, kredyty walutowe tworzą przestrzeń do redukcji wpływu impulsów polityki pieniężnej" - mówił Koziński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj