Ceny paliw w Polsce należą do najniższych w UE. Taniej jest tylko w Rumunii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 marca 2011, 11:11
Paliwo, stacja benzynowa Fot. Shutterstock
Paliwo, stacja benzynowa Fot. Shutterstock/ShutterStock
Ceny benzyny i oleju napędowego w naszym kraju należą do najniższych w Unii Europejskiej. Taniej paliwa można kupić jedynie w Rumunii - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski.

Według Budzanowskiego, paliwa są znacznie droższe w Holandii, gdzie litr benzyny kosztuje w przeliczeniu na naszą walutę 6,7 zł. Równie drogie paliwa są w Skandynawii i Niemczech. Podobnie sprawa wygląda w przypadku oleju napędowego. Jeżeli chodzi o poziom cen na terenie Unii, Polska znajduje się na 26. miejscu.

>>> Czytaj też: Ceny paliw szaleją, taniej nie będzie

Zdaniem Budzanowskiego nie da się sterować ręcznie cenami paliw, a ich poziom zależy od sytuacji na rynkach światowych.

Jak wyjaśnił wiceminister, na cenę paliwa składa się akcyza, VAT, opłata paliwowa, marża i cena netto, czyli cena hurtowa ropy. A ropa znacznie podrożała. W ciągu ostatnich trzech miesięcy jej cena wzrosła z 80 do 116 dolarów za baryłkę - to wynik niepokojów na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej - tłumaczył Budzanowski.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na cenę jest kurs dolara do złotego. W czerwcu 2008 r., gdy był "pik" cenowy ropy, dolar kosztował 2,11 zł. Od tego czasu dolar podrożał o 30 proc. do ok. 2,90 zł. A to oznacza, że trzeba więcej wydać na zakup ropy - zaznaczył Budzanowski.

Zarówno wzrost cen ropy jak i kursu dolara wobec złotego to czynniki niezależne od polskich koncernów naftowych. Od nich natomiast zależy wysokość marży, a ona jest w tej chwili na granicach opłacalności.

Budzanowski podkreślił, że w sprawie cen paliw prowadzona jest "bardzo konserwatywna polityka", która ma na celu - jeśli się da - obniżanie cen paliw. Koncerny w ostatnich trzech miesiącach prawie tyle samo razy obniżały ceny benzyn i olejów, co je podnosiły.

Według analityków, ceny paliw na stacjach są blisko przełamania psychologicznej granicy 5 zł za litr. W ubiegłym tygodniu - jak podała firma e-petrol - litr benzyny 95 kosztował średnio 4,95 zł, a oleju napędowego 4,89 zł.

>>> Czytaj też: Ceny paliw mocno wzrosną. Odbije się to na gospodarce

W tym tygodniu ceny benzyny E-95 np. w Warszawie na wielu stacjach przekroczyły 5 zł za litr, a benzyny E-98 nawet 5,23 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj