Nienałtowski: Rynki spokojne, pomimo rezygnacji premiera Portugali

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2011, 09:35
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Tak jak tego szeroko oczekiwano, środowe głosowanie w portugalskim parlamencie zakończyło się klęską rządu. Opozycja odrzuciła plan oszczędnościowy, zakładający redukcję deficytu poprzez ograniczenie wydatków publicznych i podniesienie podatków, a wieczorem premier tego kraju, Jose Socrates, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami podał się do dymisji.

Prawdopodobieństwo tego, że Portugalia będzie musiała, tak jak to wcześniej uczyniły Grecja i Irlandia, zwrócić się o pomoc finansową do Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wyraźnie się zwiększyło, a zdaniem niektórych komentatorów jest praktycznie 100-procentowe. Według pojawiających się szacunków, Portugalia może poprosić – oczywiście jeśli się na ten krok zdecyduje, przed czym się bardzo broniła – o kwotę pomocową rzędu 60-80 miliardów euro.

Biorąc pod uwagę powyższe doniesienia oraz obawy inwestorów towarzyszące sytuacji: na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej (głównie Libia i Jemen) oraz w Japonii, dzisiejsze otwarcie rynków akcyjnych na Starym Kontynencie było bardzo spokojne. O godz. 9:02 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,23%, a w tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, szedł w dół o 0,13%. Również wtedy indeks WIG20 spadał o 0,18% do poziomu 2763,90 pkt.

W czwartek przed południem zostaną opublikowane wstępne szacunki indeksów PMI dla Eurolandu za marzec, zarówno dla sektora wytwórczego, jak i dla sektora usług. Z kolei po południu napłyną dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące: liczby nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych za ostatni tydzień oraz zamówień na dobra trwałego użytku za luty.

Dziś rozpoczyna się także dwudniowy szczyt Unii Europejskiej, ale według wczorajszych informacji decyzja o zwiększeniu zdolności pożyczkowych Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej z obecnych 250 miliardów euro do 440 miliardów euro nie zostanie na nim podjęta i nastąpi dopiero pod koniec czerwca.

Na krajowym rynku oczy inwestorów zwrócone będą zapewne na Sejm, gdzie w czwartek odbędzie się drugie czytanie projektu zmian w systemie emerytalnym, a głosowanie nad propozycjami rządu w sprawie zmian w OFE ma się odbyć jutro.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj