Delegacja rządu zapoznaje się z wydobyciem gazu łupkowego w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2011, 17:02
Delegacja przedstawicieli polskiego rządu oraz ekspertów zapoznaje się w Stanach Zjednoczonych z wydobyciem gazu łupkowego i dotyczącymi go regulacjami prawnymi - poinformowała w poniedziałek ambasada USA w Warszawie.

Od poniedziałku do środy wiceministrowie środowiska, gospodarki, nauki i szkolnictwa wyższego oraz spraw zagranicznych będą się spotykać z przedstawicielami rządu USA oraz amerykańskimi ekspertami w ramach ogólnoświatowej inicjatywy na rzecz pozyskania gazu łupkowego (Global Shale Gas Initiative - GSGI) - poinformowała amerykańska ambasada. Podkreśliła, że GSGI to inicjatywa Departamentu Stanu USA, która ma służyć pomocą krajom dążącym do wykorzystania zasobów niekonwencjonalnego gazu ziemnego w sposób bezpieczny i opłacalny, a Polska należy do tej inicjatywy.

>>> Czytaj też: Wood Mackenzie: Polska będzie największym producentem gazu łupkowego w Europie

Jak podała też ambasada, ambasador USA w Polsce Lee Feinstein wyraził zadowolenie z powodu wizyty, stwierdzając, że świadczy ona o coraz większym znaczeniu współpracy energetycznej między Polską a USA. "Przyczyni się ona do realizacji naszego wspólnego celu, jakim jest wykorzystanie polskich zasobów gazu łupkowego do wypracowania czystszego i bezpieczniejszego źródła energii" - brzmi oświadczenie Feinsteina.

Według ministerstwa gospodarki, w programie pobytu polskiej delegacji, oprócz rozmów z przedstawicielami władz amerykańskich, jest także zwiedzanie pola łupkowego Marcellus w Zachodniej Wirginii.

Stany Zjednoczone przodują obecnie na świecie pod względem wydobycia gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Pochodzi z nich ok. 10 proc. amerykańskiego wydobycia gazu. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych.

Według różnych szacunków, Polska może mieć zasoby gazu niekonwencjonalnego nawet rządu setek miliardów metrów sześciennych. Specjaliści podkreślają jednak, że szacunki te zostaną zweryfikowane dopiero po dokładnych badaniach i próbnych odwiertach, a to musi potrwać jeszcze kilka lat.

>>> Czytaj też: KE: Gaz łupkowy nie zastąpi importu gazu konwencjonalnego z Norwegii i Rosji

Koncesje na poszukiwania gazu niekonwencjonalnego ma ponad 20 firm. Obejmują ponad 50 tys. km kw., głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny. Drugi obszar potencjalnych poszukiwań to zachodnia część Polski, głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie. Pierwsze wiercenia wykonało PGNiG w Markowoli na Lubelszczyźnie - gazu tam nie znaleziono. W lutym br. ślady gazu znaleziono w odwiercie firmy BNK koło Ustki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj