Sawicki: Indeks amerykańskich blue chipów na nowym szczycie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2011, 09:49
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers/Forsal.pl
O zaledwie 0,2 proc. wzrósł na poniedziałkowej sesji indeks Dow Jones Industrial Average. Tak skromna zwyżka wystarczyła jednak, by indeks amerykańskich blue chipów wyszedł na nowy szczyt na poziomie 12 400 punktów i znalazł się najwyżej od początku czerwca 2008 roku.

S&P 500 zamknął sesję minimalnym wzrostem i wciąż znajduje się w okolicach szczytów z początku marca i zaledwie 10 punktów, czyli 0,75 proc. poniżej rekordów hossy z drugiej połowy lutego. Pod kreską zakończył dzień Nasdaq 100. Indeks stu największych spółek rynku technologicznego spadł o 0,4 proc., a notowaniom zaszkodził niespodziewanie słabszy od oczekiwań wynik sprzedaży półprzewodników w lutym. Inwestorzy na Wall Street po raz kolejny wykazali się małą aktywnością, niskie obroty częściowo wytłumaczyć można oczekiwaniem na publikacje wyników finansowych. A te mają być bardzo dobre, c o z pewnością pomoże amerykańskim indeksom we wspinaczce na nowe szczyty.

Nikkei 225 stracił 1,1 proc. i jest na poziomie 9616 punktów. Nastroje psuły informacje o zrzutach skażonej wody do morza. Firmom technologicznym zaszkodził spadek sprzedaży półprzewodników, a branża motoryzacyjna znalazła się pod presją po ogłoszeniu wiadomości, że Toyota ze względu na brak podzespołów zmuszona będzie do wstrzymania produkcji w amerykańskich zakładach. Imponującą serię wzrostów kontynuuje australijski S&P ASX 200, który wzrósł szóstą sesję z rzędu, tym razem o 0,3 proc. i zamknął dzień na poziomie 4900 punktów. W przeciągu ostatnich 15 sesji główny indeks giełdy w Sydney zyskał aż 13 razy i jest ponad 8 proc. powyżej dołka z połowy marca. We wtorek nie pracowały giełdy w Hong Kongu i Szanghaju.

Podobnie jak wczoraj, dziś na najważniejszych europejskich parkietach, obserwowaliśmy spokojne otwarcie sesji. Kilkanaście minut po rozpoczęciu notowań żaden z głównych indeksów nie oddalił się o więcej niż o 0,1 proc. od poziomu wczorajszego zamknięcia. Minimalnie pod kreską były indeksy we Frankfurcie i Paryżu, a londyński FTSE 100 notował skromną zwyżkę. Po trzech sesjach zakończonych zwyżkami WIG 20 również na początku wtorkowej sesji był 0,1 proc. nad kreską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj