Cięcia wydatków i podwyżki podatków - Obama będzie uzdrawiał budżet

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 kwietnia 2011, 20:09
Prezydent USA Barack Obama przedstawi w środę plan redukcji deficytu budżetowego - zapowiedział Biały Dom. Plan będzie zawierał propozycje cięć wydatków rządowych, ale także podniesienia niektórych podatków.

Obama zaproponuje wygaśnięcie niższych progów podatkowych dla osób o dochodach powyżej 250 000 dolarów rocznie. Od dawna postuluje to jego administracja, ale napotyka to opór Republikanów w Kongresie.

Prezydent ma jednak również po raz pierwszy poprzeć redukcje federalnych programów ubezpieczeń zdrowotnych Medicaid (dla osób najbiedniejszych) i Medicare (dla emerytów). Zaproponuje też zmiany w programie Social Security, czyli państwowym funduszu emerytalnym.

>>> Czytaj też: MFW tnie prognozy wzrostu gospodarczego najbogatszych krajów

Obok wydatków na zbrojenia fundusze te pochłaniają gros wydatków budżetowych i ich szybki wzrost - wskutek starzenia się amerykańskiego społeczeństwa i rosnących kosztów leczenia - jest główną przyczyną wzrostu deficytu i długu publicznego.

Zadłużenie USA, wewnętrzne i zewnętrzne, wynosi obecnie 14,2 biliona dolarów, co stanowi 96 procent PKB. Jest to największe zadłużenie w historii kraju (także jako odsetek PKB), nie licząc okresu II wojny światowej, kiedy dług przekroczył 100 proc. PKB.

Cięcia Medicare i Social Security, popularnych programów stanowiących trzon amerykańskiego państwa opiekuńczego, łączą się jednak z poważnym ryzykiem politycznym. Oznaczają bowiem uderzenie po kieszeni emerytów, których krajowe stowarzyszenie (AARP) uchodzi za najpotężniejsze lobby oprócz Krajowego Stowarzyszenia Strzeleckiego (NRA), zrzeszającego właścicieli, handlarzy i producentów broni palnej.

>>> Czytaj też: Amerykański budżet uratowany w ostatniej chwili. Uzgodniono prowizorium

W czasie ostatniego sporu budżetowego w Kongresie Obama starał się trzymać na dystans i nie przestawiał własnego planu redukcji deficytu.

Spór zakończył się w piątek wieczorem porozumieniem między obu partiami w sprawie uchwalenia budżetu na resztę tego roku podatkowego, kończącego się 30 września. Uzgodniono cięcia wydatków o 39 miliardów dolarów.

Komentatorzy uznali to za sukces Republikanów, a szczególnie aktywnych wśród nich działaczy Tea Party, prawicowego ruchu naciskającego na radykalne kroki na rzecz redukcji deficytu, ale tylko przez cięcia wydatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj