Sadowski: Polska niebezpiecznie balansuje na granicy długu publicznego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 kwietnia 2011, 12:02
Andrzej Sadowski, fot. materiały Centrum Adama Smitha
Andrzej Sadowski, fot. materiały Centrum Adama Smitha/Inne
"Dane dotyczące długu publicznego pokazują, że niebezpiecznie balansujemy na granicy, którą możemy w niedługim czasie przekroczyć. To bez znaczenia, że Unia Europejska ma inną metodologię niż polski rząd" mówi ekonomista Centrum im. Adama Smitha - Andrzej Sadowski.

"Te dane pokazują, że nie wykorzystujemy w pełni swojego potencjału. Ten - na pewno nie najniższy - wzrost gospodarczy jest ciągle poniżej naszych możliwości, poniżej tego, co obserwowaliśmy przed kryzysem.

>>> Czytaj też: GUS: Wzrost PKB wyniósł w 2010 r. 3,9 proc.

Dane dotyczące długu publicznego pokazują, że niebezpiecznie balansujemy na granicy, którą możemy w niedługim czasie przekroczyć. To bez znaczenia, że Unia Europejska ma inną metodologię niż polski rząd. To jest ze względu na nasze warunki niezwykle wysoki dług publiczny. Nie możemy liczyć - tak jak jest to w przypadku Grecji - na specjalne względy, czy też pomoc innych krajów Unii.

Dlatego te dane wskazują na niewykorzystany potencjał, co wynika w dużej mierze z braku przeprowadzonych reform - z jednej strony tzw. reform odbiurokratyzowania gospodarki (...), a z drugiej strony jest też efektem braku przeprowadzenia w Polsce zmian reformujących finanse publiczne. Mamy wysoki poziom długu publicznego i na razie nie nie widać mechanizmu wychodzenia z tego długu."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj