Bugaj: Inwestorzy zwracają uwagę na nowe rekomendacje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2011, 16:59
Łukasz Bugaj
Łukasz Bugaj, analityk Domu Maklerskiego Millennium. /Media
Dzisiaj inwestorzy czekali na pierwszą rewizję danych o amerykańskim wzroście gospodarczym w I kw. br. Wiele się o tym raporcie mówiło, ale trudno sobie wyobrazić, by wpłynął on na nastroje w dłuższej perspektywie.

Koniec korekty, czy jeszcze nie, oto jest pytanie

Rynki przecież „patrzą w przyszłość” i nie są zbytnio zainteresowane obrazem we wstecznym lusterku. Dzisiejsza publikacja właśnie takim obrazem była, ale inwestorzy zwracają uwagę na te dane, więc krótkoterminową, jednosesyjna reakcję dało się zaobserwować. Jako że pierwsza rewizja okazała się zgodna z pierwotnym szacunkiem wobec oczekiwań jej rewizji wzwyż, indeksy spadły. Popyt jednak szybko sytuację opanował, ale w znanym z ostatnich sesji stylu, czyli bez większej inicjatywy. Rynki wyglądają więc tak, jak gdyby korekta chyliła się ku końcowi, ale nikt nie chce być tym pierwszym, który zacznie na poważnie kupować.

Zachodnie instytucje jednym głosem o surowcach

W Polsce sytuacja wciąż wygląda lepiej i GPW jest silniejsza od parkietów zachodnioeuropejskich. Udaje się nam nawet wyjść powyżej zeszłotygodniowe maksima, co jest sygnałem pozytywnym, niestety utrzymanie owych poziomów stwarza już pewne problemy. Słychać jednak optymistyczne głosy o naszym kraju ze strony zachodnich bankierów inwestycyjnych. Ostatnio wielkie instytucje finansowe jednym głosem pozytywnie wypowiadają się o surowcach, co podniosło ich ceny. Warszawie dobrze zrobiłby podobny konsensus, ale ciężko jest go oczekiwać.

Chiny wesprą peryferyjną Europę

Podobnie ciężko jest oczekiwać poważnych i wiążących rozstrzygnięć na dzisiaj rozpoczętym szczycie G8. Francja i Niemcy nie mówią jednym głosem, a w centrum uwagi nie jest Grecja, o którą martwią się rynki, ale arabska wiosna. Tym niemniej waluta wspólnotowa dzisiaj zyskiwała po tym jak Financial Times napisał, że Chiny są zainteresowane zakupem obligacji, które w przyszłym miesiącu zostaną wyemitowane, aby zdobyć fundusze na ratowanie Portugalii. Oczywiście nie oznacza to, że chińczycy obligacje EFSF uważają za niepowtarzalną okazję inwestycyjną. Owe chęci bardziej traktować należy jako dywersyfikację aktywów, przykładowo mówi się również o zainteresowaniu inwestycjami w Australii i Nowej Zelandii.

Nowe rekomendacje przekładają się na zmiany kursów

Na rynku głośno mówiło się o GTC, której walory najsilniej drożały spośród spółek z WIG20. Deweloper poinformował o pełnej sprzedaży swojej perły w koronie, a więc warszawskiej Galerii Mokotów. Nieźle prezentowało się również Asseco, któremu pomagała nowa rekomendacja „kupuj”. Jak widać inwestorzy pozytywnie oceniają ostatnie raporty analityczne, gdyż wyraźnie na nie reagują. Wczoraj w podobnym tonie można było się bowiem wypowiedzieć o spółce Kopex, która dzisiaj zresztą również zyskiwała.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Millennium Dom Maklerski SA
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj