"FT": Jeśli Zachód nie pomoże Białorusi, zrobi to Rosja. Ale "po swojemu"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 czerwca 2011, 09:22
Mińsk, Białoruś Fot. Shutterstock
Mińsk, Białoruś Fot. Shutterstock/ShutterStock
MFW powinien przyznać pomoc Białorusi, jeśli jest pewien, że uda mu się tym razem z większym powodzeniem wymusić realizację warunków kredytu - pisze w piątkowym artykule redakcyjnym dziennik "Financial Times".

Gazeta zwraca uwagę, że przyznanie kredytu postawiłoby rządy państw zachodnich w niewygodnej pozycji, gdyż jedną ręką stosowałyby sankcje wobec Białorusi, a drugą wspierały ją finansowo za pośrednictwem MFW.

"Jeśli jednak MFW jest przekonany, że zdoła wymusić realizację warunków kredytu z większym powodzeniem niż po przyznaniu Białorusi w latach 2009-2010 3,5 mld dol., to program pomocowy jest słusznym kierunkiem działania" - ocenia "FT".

>>> Czytaj też: Gospodarka sąsiada Polski na dnie. Białoruś prosi o pomoc

Dziennik argumentuje, że bez pomocy Zachodu Białoruś nie będzie miała innego wyjścia, jak zwrócić się do Rosji. Kreml nie pomoże jednak Białorusi, jeśli ta nie sprzeda mu części swych cennych państwowych aktywów, np. sieci gazociągów, dwóch rafinerii naftowych czy głównego operatora komórkowego.

>>> Czytaj też: Prośba Białorusi o nową pożyczkę to oznaka "całkowitego załamania"

"To groziłoby nieodwracalnym umieszczeniem Białorusi na geostrategicznej i gospodarczej orbicie Rosji. Stanowiłoby zagrożenie dla niepodległości Białorusi, która już ma bliskie więzi militarne z Rosją. W ten sposób wysoce niepokojący odsetek byłych sowieckich republik znalazłby się w uścisku Moskwy" - czytamy.

"FT" podkreśla, że "reżim (Alaksandra) Łukaszenki nie będzie trwał wiecznie, a wspieranie wolności Białorusi leży w długoterminowym interesie państw Zachodu". "Odpowiednio zaprojektowany i zrealizowany program MFW mógłby przyczynić się do tego celu" - ocenia gazeta.

Białoruś wystąpiła do MFW o kredyt stabilizacyjny 31 maja. Kraj od miesięcy boryka się z kryzysem finansowym. Brakuje dewiz i w rezultacie nastąpiło osłabienie krajowego rubla wobec obcych walut, rośnie deficyt handlowy i nastąpił wzrost cen oraz gwałtowny wzrost popytu na towary, które ludzie wykupują w obawie przed dalszymi podwyżkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj