W Europie powiało optymizmem. Na GPW możliwe odbicie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 czerwca 2011, 09:12
Wnętrze Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW
Wnętrze Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW/Forsal.pl
Amerykański optymizm, którym zaraziły się giełdy azjatyckie, może również dotrzeć dziś do Europy. Decydującym wydarzeniem będzie jednak głosowanie w sprawie wotum zaufania dla greckiego rządu. Rodzimy WIG20 ma także szansę na odbicie, twierdzą analitycy.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,55 proc. i wyniósł 5.724,46 pkt., francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,79 proc. i wyniósł 3.829,63 pkt., zaś niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,73 proc. i wyniósł 7.202,37 pkt.

WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2847,33 pkt., co oznacza wzrost o 0,68 proc.

„W Europie sesje mogą zacząć się od zwyżek, ponieważ inwestorzy na Starym Kontynencie mogą zdać sobie sprawę, że w poniedziałek niepotrzebnie ulegali emocjom. Indeksy są wyprzedane po spadkach trwających od początku maja i można oczekiwać korekcyjnego odbicia, jeśli tylko sytuacja wokół Grecji choć trochę się uspokoi. Oczywiście ewentualny upadek greckiego gabinetu w całości anuluje te przewidywania” – komentuje Emil Szweda z Noble Securities.

Jeśli chodzi o rodzimy parkiet, analityk dodaje, że dziś WIG20 ma szansę odbić na równi z europejskimi indeksami. Fory dodaje nam wypowiedź wiceministra finansów Dominika Radziwiłła w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej", który – wobec sfinansowania tegorocznych potrzeb pożyczkowych w 70 proc. rozważa wycofanie się z aukcji bonów lub obligacji długoterminowych. W sytuacji gdy większość krajów południa Europy boryka się z problem nadmiernego zadłużenia, takie działanie może mieć bardzo pozytywny wydźwięk i wpływ zarówno na złotego jak i w dalszej perspektywie na GPW.

„Poniedziałkowa zwyżka indeksów za oceanem może być sygnałem, że rynek gotowy jest do większego odreagowania spadków. Amerykański optymizm udzielił się giełdom w Azji. Powinien dotrzeć także do Europy” – twierdzi Roman Przasnyski z Open Finance.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj