Forsal logo

Petru: Żyjemy w permanentnym napięciu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2011, 15:53
Ryszard Petru
Ryszard Petru/DGP
Ekonomista Ryszard Petru o czwartkowych ruchach na rynku walut i osłabieniu złotego. Kurs szwajcarskiej waluty znalazł się w granicach rekordu z lutego 2009 r., czyli 3,34 zł za franka, a euro kosztuje ponad 4 zł.

"Ta sytuacja wynika z niepewności rynku, co się stanie. Sytuacja jest taka, że grecka opozycja powiedziała, że nie będzie 28 czerwca głosować za pakietem reform. Jeżeli ten pakiet by przepadł, to wtedy fundusz nie pożycza Grecji pieniędzy i Grecja formalnie ogłasza bankructwo, następuje niekontrolowany upadek kraju. Jest to na tyle poważna sprawa, że efekty mogą się przenieść na inne kraje. Rynek finansowy będzie się spodziewał tego samego w Irlandii i Portugalii i może to wywołać efekt paniki.

Ja też nie wiem, co się stanie. Wygląda na to, że ten pakiet (reform - PAP) przejdzie, ale to, że on przejdzie nie oznacza, że kolejne tego typu problemy będą rozwiązywane. Widać, że w Grecji - w przeciwieństwie do Portugalii, gdzie opozycja zrozumiała, że pakiet reform musi być głębszy niż rząd zaplanował oraz w Irlandii - istnieje obawa, że rząd powie po prostu nie.

Wtedy nastąpi niekontrolowany upadek i coraz więcej osób zgadza się z opinią, którą od dłuższego czasu promowałem, że Grecja po prostu musi ogłosić niewypłacalność, bo inaczej żyjemy w permanentnym napięciu, czego dzisiejszy dzień jest przykładem.

Wydaje mi się, że to jest kwestia raczej tygodni niż miesięcy. Nawet jeśli pakiet reform zostanie przyjęty 28 czerwca, to w kolejnych tygodniach mogą być następne problemy z decyzjami, które trzeba będzie podjąć. Powinna być przy nich zgoda polityczna, a widać, że tej zgody nie ma, nie mówiąc o tym, że Grecja i tak nie ma szans, by spłacić długi.

To jest kupowanie czasu, które nie ma sensu. Ważne jest, żeby przeprowadzić upadłość Grecji w sposób kontrolowany, uzgodniony, przemyślany, a nie w sposób chaotyczny, co nam w tym momencie najbardziej grozi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Ryszard Petru
Przewodniczy Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Główny Doradca Ekonomiczny DemosEuropa. Przewodniczący Rady Nadzorczej DI Investors. Pracował jako dyrektor kierujący pionem analiz, strategii i relacji inwestorskich w PKO BP. Wcześniej był Dyrektorem BRE Banku ds. Strategii i Nadzoru Właścicielskiego, jednocześnie był Głównym Ekonomistą Banku odpowiedzialnym za badania makroekonomiczne. Był też Głównym Ekonomistą Banku BPH, gdzie prowadził badania i analizy makroekonomiczne polskiej gospodarki. W Banku Światowym zajmował się reformą finansów publicznych, polityką regionalną i klimatem inwestycyjnym. Doradzał w zagadnieniach związanych z reformami emerytalnymi i finansami publicznymi w krajach Europy Środkowo Wschodniej i Azji Centralnej. Był doradcą Leszka Balcerowicza, Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Finansów.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPetru: Ukraina jest de facto bankrutem. Konieczna jest szybka dawka głębokich reform »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj