Puszka po ciastkach - najnowsza broń przeciw szpiegostwu przemysłowemu

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
2 lipca 2011, 13:12
Puszka z ciastkami, fot. S1001
Puszka z ciastkami, fot. S1001 /ShutterStock
Coraz więcej niemieckich menedżerów i prezesów firm pojawia się na naradach, podczas których są omawiane strategiczne kwestie dotyczące rozwoju ich przedsiębiorstw, z pustymi puszkami po ciastkach. To ich najnowsza broń ze szpiegostwem przemysłowym.

– Telefony komórkowe nie są całkowicie bezpieczne, nawet gdy są wyłączone. Wkładamy je więc do puszek – mówi Alexandra Boy, rzeczniczka koncernu chemicznego Evonik.Tłumaczy, że metalowe pojemniki działają jak tzw. klatka Faradaya, która blokuje promieniowanie elektromagnetyczne – nie ma więc możliwości podsłuchiwania rozmów.

Szpiegostwo przemysłowe to coraz większy problem dla zaawansowanych gospodarek.

>>> Czytaj też: Politycy kupują zagraniczne komórki bo boją się podsłuchów

W tym miesiącu niemieckie władze otworzyły w Bonn centrum zajmujące się walką z tym typem przestępczości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: technologie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj