Giełdy w Japonii lekko na minusie, Szanghaj na plusie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 sierpnia 2011, 09:28
Czwartkowe sesje giełdowe w Azji zakończyły się niewielkimi spadkami. Indeksy nie wahały się już tak mocno jak jeszcze parę dni temu, ale ich tendencja wciąż jest spadkowa.

Japoński indeks Nikkei 225 spadł na zamknięciu o 0,63 proc. i wyniósł 8.981,94 pkt. Chiński Shanghai Composite Index wzrósł na zamknięciu o 1,3 proc. i wyniósł 2.581,51 pkt.

Całkowity bilans notowań większość azjatyckich parkietów jest jednak mocno pod kreską. W powietrzu wciąż wisi widmo zbliżającej się recesji. Największe spółki giełdowe Dalekiego Wschodu dużo straciły na ostatniej wyprzedaży. Wartość rynkowa HSBC Hlodings Plc notowanego na giełdzie w Hong Kongu, największego pożyczkodawcy w Europie spadała o 2,9 proc. Canon Inc., największy na świecie producent kamer, obniżył wartość rynkową o 1 proc. w Tokio. BHP Billiton Ltd., firma numer jeden w przemyśle wydobywczym, o 1 proc. w Sydney, po tym jak ceny ropy i metali spadły – podaje Bloomberg.

Przez ostatni tydzień giełdy w Azji najsilniej opierały się panice w porównaniu z tym, co się działo na zachodniej półkuli. Roman Przasnyski z Open Finance przypuszcza, że czwartkowe sesje w Azji mogą być papierkiem lakmusowym dla Europy i USA. "...czwartek może przynieść odreagowanie ostatnich spadków, a przemawia za tym sytuacja na giełdach azjatyckich oraz wskazania kontraktów terminowych. Na godzinę przed końcem handlu jedynie w Hong Kongu i Singapurze indeksy traciły po około 1 proc. Nikkei zniżkował o 0,6 proc., a na kilku parkietach notowano niewielkie wzrosty. Kontrakty na amerykańskie indeksy rano szły w górę po 1,7-2 proc., a towarzyszyła im podobna zwyżka instrumentów pochodnych na główne wskaźniki europejskie”, skomentował.

Wczorajsze spadki analitycy tłumaczyli obawą przed obniżeniem ratingu Francji przez trzy największe agencje ratingowe. Tak się jednak nie stało. Jednak jak mówi Marcin Kieras, analityk X-Trade Brokers, zapewnienia agencji o niezagrożonym ratingu Francji nie zdołały powstrzymać wyprzedaży. "To doskonale ilustruje, jak obecnie złe są nastroje na rynkach. Potwierdza też oczekiwania, że jedynie naprawdę silne pozytywne impulsy mogą na trwałe zastopować wyprzedaż. Dlatego też jedyne, na co można liczyć, to kilkudniowe wzrostowe korekty na wyprzedanych rynkach" - napisał analityk.

Roman Przasnyski mówi z kolei, że Francja nie będzie już psuć humoru inwestorom. Trudno jest przewidzieć reakcje inwestorów w ostatnim czasie.

INDEKSY AZJATYCKIE - 11.08.2011
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
TOPIX INDEX (TOKYO)770,88-5,85-0,75%
NIKKEI 2258981,94-56,80-0,63%
HANG SENG19595,14-188,53-0,95%
SHANGHAI SE COMPOSITE2581,5132,331,27%
SHENZHEN SE COMPOSITE1147,1720,151,79%
TAIWAN TAIEX7719,09-17,23-0,22%
KOSPI1817,4411,200,62%
S&P/ASX 2004140,80-0,50-0,01%
MSCI ASIA APEX 50759,68-1,77-0,23%
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj