Grecja: minister finansów mówi, że kontrolowane bankructwo jest możliwe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2011, 10:23
Minister finansów Grecji Ewangelos Wenizelos powiedział parlamentarzystom, że widzi trzy scenariusze rozwiązania kryzysu zadłużenia, w tym jeden zakładający kontrolowane bankructwo z 50-procentową redukcją dla posiadaczy obligacji - podały w piątek dwie greckie gazety.

Rzecznik rządu zaprzeczył tym doniesieniom, według których dwa pozostałe scenariusze przewidują zwykłe bankructwo lub wprowadzenie w życie drugiego, wartego 109 mld euro planu pomocowego uzgodnionego między Grecją i jej wierzycielami 21 lipca.

>>> Czytaj też: Grecki rząd próbuje uniknąć katastrofy. Zapowiada dalsze cięcia budżetowe

Jak pisze gazeta "Ta Nea", powołując się na osobę, która słyszała przemówienie Wenizelosa do parlamentarzystów z rządzącej partii socjalistycznej, powiedział on, że "byłoby niebezpiecznie żądać" 50-procentowego cięcia nominalnej wartości obligacji. Szef resortu finansów miał też powiedzieć, że "wymagałoby to zgody i skoordynowanych działań wielu" stron - pisze gazeta.

Rzeczniczka ministerstwa finansów oświadczyła, że nie może skomentować tych doniesień. Jednak jeden z rzeczników rządu, Angelos Tolkas, zdementował te informacje. "Wybieramy pozostanie w sercu Europy poprzez wprowadzenie w życie decyzji z 21 lipca - oświadczył. - Wyzwaniem jest uniknięcie jakiegokolwiek bankructwa czy upadku".

Parlamentarzystka socjalistów Teodora Cakri, która twierdzi, że słyszała wystąpienie Wenizelosa, uważa, że próbował on zebrać poparcie w partii rządzącej dla nowej fali oszczędności. Zaprzeczyła też, by wysunął on scenariusz przewidujący 50-procentowe cięcia nominalnej wartości obligacji.

>>> Czytaj też: Bruksela i inwestorzy nie mają złudzeń: Grecja nie podoła unijnym warunkom

Wenizelos wybiera się do Waszyngtonu na weekendowe spotkanie z inspektorami reprezentującymi wierzycieli Grecji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej.

W lipcu niektóre europejskie banki zgodziły się uczestniczyć w planie ratowania Grecji, akceptując 21-procentowe straty na obligacjach, których termin zapadalności przypada przed 2020 rokiem. Porozumienie przewiduje też, że banki będą mogły wymienić greckie zadłużenie na obligacje o dłuższym terminie zapadalności - na 15-letnie lub 30 letnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj