„Banki powinny najpierw wykorzystać prywatne źródła kapitału, a rządy krajowe udzielać wsparcia tylko w razie konieczności. Jeżeli takie wsparcie nie jest możliwe, rekapitalizacja powinna zostać sfinansowana z pożyczki z Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej (EFSF)” – głosi propozycja Komisji Europejskiej.
>>> Czytaj też: Dwóm największym gospodarkom Europy grozi obniżka ratingu
Wciąż nie ma jednak zgody co do szczegółów porozumienia, m.in. w jakim stopniu angażować w ratowanie banków środki z budżetów państw oraz czy wszczynać procedurę zmiany traktatu lizbońskiego, co pozwoliłoby doprecyzować warunki postępowania z państwami zagrożonymi bankructwem. Wiadomo jedynie, ze niedzielna Rada Europejska jakaś decyzje musi podjąć.
>>> Czytaj też: Amerykanie żądają od UE zalania kryzysu zadłużenia pieniędzmi podatników
Tydzień później odbędzie się bowiem szczyt państw grupy G20 w Cannes i wszyscy – zwłaszcza USA i MFW – oczekują, ze Europejczycy przedstawią konkrety. Dodatkowym czynnikiem utrudniającym ich przyjęcie mogą być jednak spekulacje prasy o możliwym obniżeniu Francji i Niemcom ratingu, jeśli plan ratunkowy będzie zakładał zbyt daleko idące zaangażowanie ich środków publicznych w ratowanie bankrutów.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
