W Azji zapachniało korektą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2011, 11:16
Azjatyckie parkiety zamknęły dzień na minusach. Dalekowschodni inwestorzy wciąż obawiają się o sytuację w Europie oraz konsekwencje powodzi w Tajlandii, twierdzą analitycy. W wyniku interwencji banku centralnego Japonii doszło do osłabienia się jena wobec dolara.

Indeks Nikkei 225 spadł na zamknięciu o 0,69 proc. i wyniósł 8.988,39 pkt.

Chiński Shanghai Composite Index spadł na zamknięciu o 0,2 proc. i wyniósł 2.468,25 pkt.

„Na giełdach azjatyckich zapachniało korektą. Na godzinę przed końcem handlu Nikkei tracił 0,7 proc., w Hong Kongu, Korei, Malezji i Singapurze spadki przekraczały 1 proc. Nieco lepiej było w Chinach, gdzie Shanghai B-Share rósł o 0,3 proc., a Shanghai Composite tracił 0,2 proc.” – komentuje Roman Przasnyski z Open Finance.

“Pewne spadki na azjatyckich parkietach są aktualnie możliwe ze względu na obawy inwestorów o wielką powódź w Tajlandii a także niepewną sytuację w Europie” – komentuje Ng Soo Nam, szef inwestycji z singapurskiego Nikko Asset Management Asia Ltd.

Ważnym wydarzeniem w Azji była dziś interwencja banku centralnego Japonii, w wyniku której doszło do osłabienia jena.

„Bank Japonii, prowokowany w ostatnich tygodniach pogłębiającym się umocnieniem jena w stosunku do dolara, powziął dziś w nocy czasu polskiego decyzję o jednostronnej interwencji na rynku walutowy. Kurs USD/JPY spadł do 75,55 jenów, wyznaczając nowe historyczne minimum” – komentuje Mariusz Zielonka z TMS Brokers.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj