W Białymstoku w 2012 r. wyższe podatki m.in. od nieruchomości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 stycznia 2012, 09:15
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły.
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły./ShutterStock
Mieszkańcy Białegostoku od stycznia 2012 r. zapłacą wyższe podatki od samochodów ciężarowych i autobusów oraz od nieruchomości. Uzyskane pieniądze będą m.in. przeznaczane na oświatę i inwestycje.

Podatek od środków transportu wzrośnie o 4,3 proc. W 2011 roku z tego podatku do miejskiej kasy wpłynęło około 7,5 mln zł, w 2012 r. ma to być o 260 tys. zł więcej - poinformowała w piątek PAP skarbnik miasta Stanisława Kozłowska.

Na przykład właściciele samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, do 5,5 tony włącznie, zamiast 480 zł zapłacą 500 zł, do 9 ton włącznie - zamiast 880 zł zapłacą 919 zł. Podatek za ciężarówki o masie od 9 do 12 ton, wynoszący obecnie 1 tys. zł, będzie o 42 zł wyższy. Podatek od przyczep i naczep wzrośnie o 12 zł, do 302 zł. Podatek od autobusów mających więcej niż 30 miejsc wyniesie - zamiast 1760 zł - 1834 zł. Natomiast podatek za mniejsze autobusy będzie wynosić 948 zł, o 38 zł więcej.

W 2011 roku z podatków od nieruchomości miasto Białystok pozyskało 117,7 mln zł. Po podwyżce w 2012 roku ma to być o 4 mln zł więcej. Np. w przypadku podatku od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, zamiast 0,78 zł za metr kwadratowy, trzeba będzie zapłacić 0,83 zł.

Podatek za metr kwadratowy w budynkach mieszkalnych wzrośnie z dotychczasowych 0,65 zł do 0,70 zł. Podatek od lokali związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej zwiększy się zaś z 20,65 zł do 21,50 zł za metr kwadratowy.

Zmaleje natomiast jedynie wysokość podatku za garaże w budynkach wielorodzinnych - z 6,79 zł za metr kwadratowy stawka spadnie do 0,70 zł.

Kozłowska tłumaczy, że podwyżki wprowadzono, bo rosną wydatki bieżące, a także ceny towarów i usług. Miasto musi finansować podwyżki dla nauczycieli, oczyszczanie miasta, ponadto wypłaca odszkodowania za grunty kupowane pod inwestycje, dokłada do transportu publicznego.

Np. na transport potrzeba około 103 mln zł, podczas gdy dochody z biletów to 65 mln zł. Na inwestycje miasto chce w 2012 roku wydać około 425 mln zł. "Z czegoś te dochody trzeba brać" - podkreśliła Kozłowska.

Na razie nie było mowy o podwyżkach cen za wodę i odprowadzanie ścieków. Nie ma żadnych decyzji ani propozycji w tej sprawie.

Budżet Białegostoku na 2012 r. zakłada 192,5 mln zł deficytu. Dochody miasta mają wynieść w 2012 r. ponad 1,5 mld zł, wydatki 1,7 mld zł. Dochody mają być o 7,6 proc. większe niż w 2011 r. Deficyt będzie pokryty z kredytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj