Ropa łupkowa w Polsce: koncerny coraz bliżej wydobywania surowca ze skał

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2012, 06:54
Potencjał złóż ropy łupkowej w Polsce
Potencjał złóż ropy łupkowej w Polsce/DGP
Mazowsze, woj. warmińsko-mazurskie i lubelskie leżą na złożach ropy łupkowej – wynika z nowego raportu geologów

Geolodzy wytypowali obszary w północnej i wschodniej części naszego kraju, na których może występować ropa. Szacunkowe zasoby surowca będą znane w ciągu dwóch miesięcy. Jeśli ruszymy z jej wydobyciem, zmniejszymy uzależnienie od importu.

Dziś sprowadzamy 97 proc. ropy, ponad 90 proc. z Rosji. Z map wynika, ze największe złoża znajdują się w okolicach Warszawy, Radomia i Elbląga, głównie na obszarach koncesyjnych należących do amerykańskiego koncernu ExxonMobil. 

>>> Czytaj też: The Economist: Gaz łupkowy w Polsce – drugiej Norwegii nie będzie

Na spore ilości ropy może trafić też należąca do Petrolinvestu spółka Silurian, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, amerykański Chevron oraz włoskie ENI.

– Prowadzimy wspólnie z amerykańską służbą geologiczną USGS badania dotyczące potencjału złóż. Pierwsze szacunki dotyczące zarówno gazu łupkowego, jak i ropy łupkowej powinny być znane do końca I kwartału – mówi Mirosław Rutkowski z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Gaz i ropa występują w tego samego rodzaju skałach, choć pokłady ropy z reguły zlokalizowane są na znacznie mniejszych głębokościach niż gazu. Zdarzają się przypadki, że roponośne skały znajdują się tuż pod ziemią, a nawet na jej powierzchni.

Nasi geolodzy już odkryli ropę łupkową w kilku miejscach, m.in. na północny zachód od Kętrzyna w woj. warmińsko-mazurskim.

Ropę ze skał wydobywa się w ten sam sposób jak gaz łupkowy. Ze względu na jej gęstość i lepkość eksploatacja jest trudniejsza i tym samym droższa. Mimo to – przy dzisiejszych wysokich cenach ropy naftowej – jest to opłacalne, zwłaszcza że jakość surowca niekonwencjonalnego jest dużo lepsza niż tradycyjnego. 

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy już w tym roku ogrzeje pierwsze domy w Polsce

Analitycy uważają, że stoimy na progu wielkiej rewolucji surowcowej. Zaczęła się w USA i tam rozwija się najszybciej. Amerykanie – jako jedyni na świecie – wydobywają z łupków na skalę przemysłową nie tylko gaz, ale od ponad dwóch lat również ropę. Mają największe złoża tego surowca na świecie, siedmiokrotnie większe niż Arabia Saudyjska.

– Do niedawna sądziłem, że - by zmienic fundamentalnie podaż surowców – trzeba 10 – 20 lat. Po historii z gazem z łupków okazuje się, że ten proces może przebiegać zdecydowanie szybciej – mówi prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.

722245-ropa1.jpg
Ropy łupkowej może być więcej niż konwencjonalnej
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj