Ceny ropy w USA rosną po przyjęciu programu oszczędnościowego w Grecji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2012, 08:31
Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną po przyjęciu programu oszczędnościowego w Grecji. To osłabiło na rynkach obawy, że kryzys w Europie może się pogłębić - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na marzec, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 1,01 USD do 99,68 USD.

Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 93 centy do 118,24 USD za baryłkę.

Parlament grecki zaaprobował w poniedziałek po północy, czasu miejscowego, program oszczędnościowy warunkujący uzyskanie kolejnej transzy pomocy UE, ECB i MFW.

Parlamentarzyści uchwalili program wprowadzający drastyczne posunięcia oszczędnościowe w zamian za pomoc w wysokości 130 mld euro, która uratuje kraj przed grożącym mu niekontrolowanym bankructwem.

Zaaprobowano też porozumienie z prywatnymi kredytodawcami, które przewiduje zmniejszenie zadłużenia o sumę 100 mld euro. Kredytodawcy będą musieli odpisać ją na straty.

Głosowanie odbyło się po gwałtownych demonstracjach protestacyjnych i starciach z policją na ulicach Aten.

Wzrosty cen ropy to również wynik obaw o sytuację w Iranie.

Dowódca stacjonującej w Bahrajnie V Floty USA wiceadmirał Mark Fox oświadczył w niedzielę, że poważnie traktuje irański potencjał militarny, ale że siły amerykańskie są przygotowane do stawienia czoła wszelkiej agresji Iranu w tym regionie.

Fox powiedział dziennikarzom w kwaterze głównej V Floty, że marynarka wojenna opracowała dla prezydenta USA "szeroki zakres potencjalnych opcji" i "jest dziś gotowa" przeciwstawić się każdej wrogiej akcji Teheranu.

Wiceadmirał ocenił, że siły irańskie są "zdolne zadać uderzenie" siłom amerykańskim w rejonie Zatoki Perskiej, ale też podkreślił, że okręty pod jego dowództwem mają prawo bronić się, jeśli zostaną zaatakowane.

USA i Izrael, główni wrogowie Iranu, nie wykluczają wojskowego uderzenia na ten kraj, jeśli dyplomacja nie przyniesie rozwiązania impasu, w jakim znalazła się kwestia irańskiego programu nuklearnego. Społeczność międzynarodowa podejrzewa Teheran o potajemne prace nad bronią atomową. Iran twierdzi, że jego program nuklearny ma cele wyłącznie cywilne, a nie budowę broni jądrowej.

Iran ostrzega, że jeśli zostanie zaatakowany, na cel weźmie Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej oraz zamknie cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi duża część eksportu ropy naftowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj