Rolnictwo: zastój na krajowym rynku zbóż

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2012, 16:32
Na krajowym rynku zbóż jest mało transakcji. Przetwórcy kupują niewiele, uzupełniając tylko zapasy, natomiast producenci ziarna wstrzymują się ze sprzedażą, licząc na dalszy wzrost cen - poinformował prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż Rafał Mładanowicz.

Jego zdaniem panuje atmosfera wyczekiwania, co może wydarzyć się na przedwiośniu. Za dwa - trzy tygodnie będzie można już wstępnie ocenić straty spowodowane przez mrozy i wtedy sytuacja na rynku krajowym będzie bardziej przejrzysta - tłumaczył.

Według danych Federacji, obecnie młyny płacą za pszenicę konsumpcyjną dobrej jakości 800-850 zł za tonę. Zakłady zbożowe najczęściej kupują to zboże po 800 zł za tonę. Nadal droższe jest żyto, za które można dostać nawet 900 zł za tonę.

Pomimo umocnienia się złotego względem euro i dolara, co sprzyja importowi, nie ma raczej zbyt dużych zakupów ziarna za granicą. Ceny zbóż w sąsiednich krajach są dość wysokie, więc trudno liczyć na zakup tańszego zboża z importu.

Jeżeli okaże się, że straty mrozowe są duże, a w niektórych regionach uprawy ucierpiały, to rynku zbóż może nastąpić ożywienie - uważa Mładanowicz. Prezes przypomniał, że uprawy mogły ucierpieć nie tylko z powodu mrozów, ale także na skutek jesiennej suszy, która zaburzyła wegetację roślin. Dodał, że byłoby bardzo niedobrze, jeżeli spełniłaby się prognoza o silnych mrozach pod koniec lutego.

Zdaniem Mładanowicza, do nowych zbiorów ziarna cena pszenicy konsumpcyjnej raczej nie wzrośnie i powinna być na poziomie 800-850 zł za tonę. A w czasie żniw może spaść o ok. 100 zł na tonie.

Zboża mogą podrożeć, jeżeli straty zimowe w uprawach będą duże, na rynkach światowych ceny ziarna nie spadną, a złotówka się bardzo umocni - wyliczał Mładanowicz. Dodał, że nawet w takim przypadku za tonę zboża trzeba będzie zapłacić najwyżej kilkadziesiąt złotych więcej.

Według niego cena pszenicy będzie też zależała od popytu, bowiem rolnicy nie mają zbyt dużych zapasów ziarna.

W ubiegłym tygodniu pszenica na paryskiej giełdzie MATIF drożała, na co wpłynęła zwyżka cen pszenicy na rynku amerykańskim, a także zapowiedzi ograniczenia eksportu pszenicy z Ukrainy. Natomiast w tym tygodniu pszenica potaniała, co może mieć związek z reakcją na przyznanie drugiego pakietu pomocy dla Grecji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj