"Ekonomika teatru" - czy teatr się opłaca?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2012, 17:17
Sala teatralna na statku Celebrity Solstice, źródło: flickr, autor: Tom Mascardo 1, kod licencji: CC Attribution-NoDerivs 2.0 Generic
Sala teatralna na statku Celebrity Solstice, źródło: flickr, autor: Tom Mascardo 1, kod licencji: CC Attribution-NoDerivs 2.0 Generic/Forsal.pl
 Czy teatry komediowe, grające głównie farsy, są w bezpieczniejszej sytuacji finansowej niż inne sceny? - to jedno z zagadnień, nad którym dyskutowali uczestnicy debaty w Warszawie. Punktem wyjścia do rozmowy była książka Hanny Trzeciak "Ekonomika teatru".

Debata na temat sposobów i źródeł finansowania kultury, w szczególności teatru, odbyła się w poniedziałek w Instytucie Teatralnym w Warszawie.

Naukowa praca dr Hanny Trzeciak poświęcona jest analizie form finansowania instytucji kultury, szczególnie teatrów, w systemie wolnorynkowym. W publikacji wskazano m.in., że teatry nieinstytucjonalne grają mniej spektakli niż repertuarowe, ale ich przedstawienia są lepiej oceniane przez recenzentów. Sceny repertuarowe mają lepsze wyniki ilościowe (frekwencyjne), ale gorsze oceny jakościowe.

"Głównym celem książki było udowodnienie tezy, że występowanie różnych mechanizmów finansowania sprzyja osiąganiu wysokiego poziomu działalności artystycznej" - powiedziała autorka książki Hanna Trzeciak.

W swojej książce próbuje ocenić jakość usług teatru w Polsce, choć - jak zaznaczyła - pomiar taki jest bardzo skomplikowany. Trzeciak zastanawiała się, czy mierzyć jakość usług teatralnych z punktu widzenia satysfakcji publiczności, czy też należy ją oceniać w szerszym kontekście, z punktu widzenia korzyści dla całego społeczeństwa, dla rozwoju sztuki i teatru.

Dyrektor Teatru Powszechnego w Łodzi Ewa Pilawska zwróciła uwagę, że w książce Trzeciak pojawia się konkluzja, iż teatry komediowe grające farsy są w "bezpiecznej przestrzeni ekonomicznej", czyli korzystniejszej sytuacji finansowej niż inne sceny.

"Teatr Powszechny w Łodzi to polskie centrum komedii. (...) Wystawianie polskich prapremierowych komedii nie jest jednoznaczne z sukcesem frekwencyjnym, ekonomicznym. Unikałabym więc kategoryzowania, że teatry komediowe mają łatwiej" - przekonywała Pilawska.

Jej zdaniem książka Trzeciak jest jednak bardzo cenna, bo - jak mówiła - "każda publikacja dotycząca wstydliwej sfery finansów w teatrach jest ważna". "Oferując spektakle (...) sprzedajemy jednak produkt. Dlatego oczekujemy, że nasi aktorzy będą zawsze w bardzo dobrej formie i że spektakl będzie na jak najwyższym poziomie" - zauważyła.

Książka "Ekonomika teatru" to najnowsze wydawnictwo Instytutu Teatralnego.

Hanna Trzeciak - ekonomistka i księgowa Teatru Wielkiego-Opery Narodowej - w swojej pracy naukowej zajmuje się charakterystyką ekonomiczną teatru jako specjalnego typu instytucji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj