Grecja: Wenizelos został szefem socjalistycznej partii PASOK

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2012, 20:21
Minister finansów Grecji Ewangelos Wenizelos został wybrany w niedzielę, zgodnie z oczekiwaniami, na szefa partii socjalistycznej PASOK. Był on jedynym kandydatem na to stanowisko.

"Dla naszych przeciwników mamy dziś ważną wiadomość: PASOK jest wciąż tutaj, PASOK wciąż nie stracił ducha, i nasz cel, aby wygrać wybory, jest wykonalny" - powiedział Wenizelos po głosowaniu.

55-letni profesor prawa konstytucyjnego był jedynym kandydatem w wyborach, które odbyły się nie tylko w Grecji, ale także w dwóch głównych miastach Australii, Sydney i Melbourne, gdzie Grecy należą do najliczniejszych grup etnicznych. Do udziału w wewnątrzpartyjnych wyborach uprawnieni są wszyscy członkowie PASOK, sympatycy partii, którzy uiszczą opłatę w wysokości 2 euro, oraz obywatele państw UE, którzy mieszkają w Grecji na stałe.

Oczekuje się, że zgodnie ze swoimi wcześniejszymi wypowiedziami Wenizelos zrezygnuje w najbliższych dniach z funkcji ministra finansów i zajmie się odbudową popularności partii przed następnymi wyborami do parlamentu. Wybory te są przewidziane najpewniej na przełom kwietnia i maja.

Według ostatnich badań opinii publicznej, PASOK popiera tylko ok. 11 proc. społeczeństwa, co grozi partii tym, że uzyska najsłabszy wynik w swej 37-letniej historii. Tymczasem w ostatnich, zwycięskich dla socjalistów wyborach w 2009 roku partia otrzymała 44 proc. głosów.

Głównym powodem spadku popularności socjalistów jest rygorystyczny program oszczędnościowy zaakceptowany przez poprzedniego socjalistycznego premiera Jeorjosa Papandreu, po którym Wenizelos obejmuje funkcję szefa PASOK. Papandreu zrezygnował w zeszłym tygodniu z przewodzenia partii, aby umożliwić wybór nowego szefa ugrupowania przed wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi.

Ze stanowiska premiera Papandreu zrezygnował w listopadzie 2011 roku. Niepopularny program drastycznych cięć i oszczędności jest jednak kontynuowany przez Lukasa Papademosa, który stoi na czele tymczasowej koalicji rządzącej składającej się z socjalistów z PASOK i centroprawicowej Nowej Demokracji.

Obecnie to Nowa Demokracja prowadzi w badaniach opinii publicznej i uzyskuje przeciętnie 25-28 proc. poparcia. Jednakże komentatorzy uważają, że PASOK jest w stanie odzyskać zwolenników i niedzielne wybory Wenizelosa są ku temu pierwszym krokiem.

"PASOK był trzy miesiące bez przywódcy, i to jest jeden, chociaż nie jedyny powód, dlaczego zaufanie do partii spadło - powiedział PAP Andreas Stergiu, wykładowca nauk politycznych na Uniwersytecie na Krecie. - Wenizelos liczy teraz na to, że uda mu się to zaufanie odbudować".

Pomimo obaw, że frekwencja wyborcza będzie bardzo niska i nie przekroczy 100 tysięcy, do urn wyborczych PASOK poszło w niedzielę ponad 200 tysięcy osób. Według wstępnych obliczeń na Wenizelosa głosowało 96 proc. z nich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj