Forsal logo

Lekkie odbicie na GPW, ale na giełdach wciąż będzie nerwowo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2012, 08:59
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW/Forsal.pl
Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie będzie przebiegać, podobnie jak wczoraj w atmosferze sporej nerwowości.

Indeks WIG podniósł się na otwarciu o 0,18 proc. i wyniósł 38571,37 pkt. Indeks największych spółek WIG20 zyskał 0,17 proc. i wyniósł 2140,80 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,37 proc. i wyniósł 5 485,99 pkt, francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,93 proc. i wyniósł 3 086,28 pkt. Po otwarciu notowań niemiecki DAX zyskał 0,72 proc. i wyniósł 6 498,19 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX wzrósł o 0,83 proc. do 17 150,97 pkt.

Seria danych makro z Europy i USA może przynieść pogorszenie nastrojów, ale najważniejszym wydarzeniem będzie dziś termin wykupu greckich obligacji, oceniają analitycy. „Poniedziałkowa sesja jest dowodem przewagi niedźwiedzi na rynkach finansowych. Spadki obserwowaliśmy na rynkach akcji, surowców, obligacji, a również na istotnych z punktu widzenia awersji do ryzyka walutach. Spora zmienność, która od kilku sesji towarzyszy nam na rynkach, nie opuści nas jeszcze przez jakiś czas i warto się przygotować na spore wahania również na wtorkowej sesji"- ocenił analityk BDM Piotr Kaczmarek. .

Ważne dla inwestorów będą dzisiaj dane makro. Rano rynek poznał bardzo dobre dane z niemieckiej gospodarki za I kwartał. „Choć dane makro zaczęły słabnąć dopiero od kwietnia i mocny początek roku nie powinien nikogo zaskakiwać, eurodolar podskoczył do góry, pozytywnie zareagowały też kontrakty na indeksy amerykańskie, a to powinno przynieść niezły początek notowań. Późniejsze ruchy determinować będą kolejne dane makro, w tym bardzo istotna sprzedaż detaliczna w Stanach Zjednoczonych. Moim zdaniem należy przygotować się na słaby odczyt indeksu ZEW, który z opóźnieniem reaguje na wydarzenia na giełdach i aktualnie może spaść mocniej od oczekiwań"- uważa Kaczmarek.

W ocenie analityka głównym wydarzeniem dnia będzie jednak termin wykupu greckich obligacji, które zostały w rękach inwestorów po ostatniej wielkiej operacji umorzenia i konwersji długu. „Najprawdopodobniej nie zostaną one wykupione i nie jestem przekonany, czy rynek dyskontuje w pełni ewentualne negatywne konsekwencje tego wydarzenia"- podkreślił Kaczmarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj