Szef Tesco nie przyjmie premii rocznej - 372 tys. funtów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 maja 2012, 19:33
Szef największej brytyjskiej i trzeciej na świecie sieci handlowej Tesco Philip Clarke powiedział, że nie przyjmie rocznej premii w wysokości ok. 372 tysięcy funtów (niemal 2 mln złotych) z racji złych wyników na rynku wewnętrznym.

"Zdecydowałem na początku roku, że odmówię wzięcia bonusu za rok 2012" - napisał główny dyrektor zarządzający Tesco w oświadczeniu przesłanym agencji Reuters. "Nie byłem usatysfakcjonowany wynikami w Wielkiej Brytanii i nie wezmę premii" - dodał Philip Clarke, którego roczne wynagrodzenie wynosi 1,1 mln funtów.

Akcje Tesco straciły w tym roku niemal czwartą część swej wartości i firma musiała zainwestować ok. 1 mld funtów, by umocnić słabnącą w Wielkiej Brytanii swą pozycję.

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Tesco, które zbiegło się z publikacją dorocznego raportu finansowego firmy, poinformowano też, że znacznie zredukowane zostaną roczne bonusy 5000 menedżerów - do 16,9 proc. maksymalnej premii, a dyrektorów zarządzających - do 13,5 proc.

Generalnie Tesco jest na lekkim plusie - jak wynika z dorocznego raportu, ale zawdzięcza to sklepom poza granicami Wielkiej Brytanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: handel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj