Atak na ropociąg w Turcji: dostawy ropy przerwane

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
21 lipca 2012, 08:35
Władze tureckie winią akcję sabotażową za przerwanie w piątek wieczorem dostaw ropy przez ważny ropociąg Kirkuk-Ceyhan, łączący Irak z śródziemnomorskim wybrzeżem Turcji - podała w sobotę telewizja NTV.

Pożar ropociągu Kirkuk-Ceyhan wybuchł w pobliżu miasta Midyat w południowo-wschodniej Turcji - podała tamtejsza telewizja, powołując się na biuro gubernatora prowincji.

Reuters informuje, że wypadku nie potwierdził jeszcze oficjalnie państwowy operator ropociągu firma Botas, ani lokalne władze.

Odpowiedzialność za zamach na odcinek liczącego ponad 960 km strategicznego ropociągu wzięła na siebie Kurdyjska Partia Pracy; ropociąg Kirkuk-Ceyhan; przez instalację tę przepływa około jednej czwartej irackiego eksportu ropy - przypomina Reuters.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj