Szef Fiata nie wierzy w rychłe wyjście branży motoryzacyjnej z kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 września 2012, 21:49
fot. fiat.pl
fot. fiat.pl/Inne
Szef koncernu Fiat Sergio Marchionne z wielkim pesymizmem wypowiedział się we wtorek na temat szans na szybkie podniesienie się branży motoryzacyjnej z poważnego kryzysu. "Obawiam się, że światło w tunelu to nadjeżdżający pociąg" - oświadczył.

Włoskie media informują, że podczas wizyty w fabryce koncernu w Kragujevacu w Serbii Marchionne wyraził opinię, że kryzys na rynku samochodowym zostanie zażegnany tylko wtedy, gdy Unia Europejska rozwiąże "kolektywnie" swoje problemy, a nie w poszczególnych krajach.

"Wiele zależy od europejskich rządzących" - ocenił dyrektor generalny turyńskiej firmy, która w sierpniu zanotowała dalszy spadek sprzedaży aut, tym razem o 20 procent w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem. Wcześniej przyznał, że nigdy nie widział tak niskich wyników sprzedaży.

Sergio Marchionne, który odwiedził fabrykę wraz z nowym prezydentem Serbii Tomislavem Nikoliciem, zauważył, że w przeciwieństwie do pozytywnych danych napływających z USA w Europie sytuacja na tym rynku jest bardzo poważna. "Na odmianę trzeba jeszcze sporo poczekać" - ocenił. Jego zdaniem sytuacja nie poprawi się przed 2014 rokiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: motoryzacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj