Fed i Niemcy będą dziś sterować notowaniami złotego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 września 2012, 09:52
Polski złoty, fot. mffoto
Polski złoty, fot. mffoto /ShutterStock
Dzisiejsze krajowe dane pozostaną bez wpływu na notowania złotego. Uwaga inwestorów w drugiej połowie tygodnia będzie skupiona na doniesieniach z Niemiec oraz posiedzeniu Fed, zaś do tego czasu spodziewana jest spora nerwowość, oceniają analitycy.

Poniedziałkowy handel był dosyć spokojny, ale złoty przez większość dnia tracił. Dziś od rana na rynkach panuje nastrój niepewności.

„Dzisiejsze statystyki bilansu płatniczego raczej nie skłonią do większej aktywności. Spodziewam się deficytu na rachunku obrotów bieżących w wysokości 1.27 miliarda euro. Tym razem deficyt nie wynika ze wzrostu deficytu handlowego, który był dosyć niski. Za wzrostem deficytu stoją zwiększone wypłaty dywidend. Dane raczej bez wpływu na złotego – na rynku walutowym liczą się tylko wydarzenia w Europie"- ocenił główny ekonomista DZ Banku Janusz Dancewicz.

Na rynku dominuje nastrój oczekiwania na jutrzejszy wyrok sądu w Niemczech oraz czwartkowe posiedzenie FED. Obecnie większość uczestników rynku, w ocenie ekonomisty, albo wstrzymuje się z decyzjami, albo decyduje się na bezpieczne aktywa.

„Za ostrożnym podejściem przemawiają niekorzystne informacje z Grecji, która wciąż nie jest w stanie uzgodnić w jaki sposób zaoszczędzi dodatkowe 11.5 miliarda euro, co jest warunkiem wypłaty pomocy we wrześniu. Poza Grecją uwaga rynków jest też zwrócona na Holandię - jutro są tam wybory, sondaże wskazują na bardzo wyrównane szanse między rządem a opozycją nieprzychylną udziałowi w ESM. Nastrój niepewności będzie wspierać dolara względem euro"- zaznaczył Dancewicz.

Na kursie EUR/PLN po wczorajszym odreagowaniu do 4.1270 ustanowił zakres zmienności 4.09-4.13, który prawdopodobnie się utrzyma do jutrzejszego wyroku w Niemczech. Zejście poniżej 4.0935 uruchomi próbę spadkową do 4.05. Złamanie 4.04 otwiera drogę do ataku na poziomy poniżej 4 zł. We wtorek, ok. godz. 9:40 jedno euro kosztowało 4,1037 zł, a dolar 3,2045 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2805. W poniedziałek, ok. godz. 17:40 jedno euro kosztowało 4,1085 zł, a dolar 3,2105 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2798. Rano, ok. godz. 9:00 za jedno euro płacono 4,1031 zł a za dolara 3,2109 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2777.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj