GUS podał w czwartek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu wzrosły o 3,8 proc. w stosunku do sierpnia 2011 roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,3 proc.

Według JP Morgan inflacja przejściowo przyspieszy we wrześniu, ale na koniec roku obniży się do 3,2 proc. rdr z 3,8 proc. rdr w sierpniu. Do kwietnia 2013 r. inflacja obniży się do 2,5 proc. rdr.

"Inflacja przekroczy próg 4 proc. we wrześniu w reakcji na rosnące ceny surowców. Umocnienie złotego i cykliczne spowolnienie tylko częściowo będą równoważyć tę tendencję" - napisali analitycy banku.

"Wrzesień powinien być najwyższym punktem inflacji w drugim półroczu 2012 r., po przekroczeniu którego będzie ona obniżać się w stronę pasma 1,5-3,5 proc. rdr. w listopadzie. Rok zakończy na poziomie 3,2 proc. rdr. Do kwietnia 2013 r. inflacja obniży się do 2,5 proc. rdr, choć w drugim półroczu 2013 r. przyspieszy w stronę 2,8 proc. rdr" - dodali.

"Odczyt inflacji za sierpień nie był niespodzianką, jest potwierdzeniem hamowania dwóch miar inflacji: towarów i usług konsumpcyjnych oraz bazowej. Otwiera to możliwość obniżki stóp w październiku. Takiemu scenariuszowi dajemy 60 proc. prawdopodobieństwa" - wyjaśnili analitycy.

JP Morgan zastrzega zarazem, że o cięciu stóp w październiku przesądzą ostatecznie wyniki produkcji przemysłowej za sierpień, które GUS ogłosi w przyszłą środę. Bank spodziewa się, że potwierdzą one hamowanie przemysłu wytwórczego. Jego prognoza zakłada przyrost o 1,5 proc. Ostatnie dane o wynikach produkcji przemysłu motoryzacyjnego w ocenie banku stwarzają oddolne ryzyko dla odczytu.

Za 2013 r. bank przewiduje dla Polski wzrost PKB na poziomie 2,1 proc. Prognoza obciążona jest ryzykiem oddolnym.

>>> Czytaj też: Kryzys zawitał do naszych portfeli. Liczby nie kłamią