USA: Jest porozumienie w sprawie klifu fiskalnego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 stycznia 2013, 09:42
Statua Wolności, fot. Samuel Acosta
Statua Wolności, fot. Samuel Acosta /ShutterStock
Amerykański Senat zatwierdził przepisy, które zażegnały groźbę "klifu fiskalnego". Wprowadzenie go w życie polegałby na na podwyższeniu podatków, przy równoczesnym cięciu budżetowych kosztów, co mogłoby pogrążyć Stany Zjednoczone w recesji.

Do głosowania w Izbie Reprezentantów dojdzie prawdopodobnie jeszcze dziś. Będzie ono zapewne czystą formalnością. Kwestia cięć budżetowych, która najgłębiej dzieliła Demokratów i Republikanów, została odłożona w czasie na dwa miesiące.

Liderzy obu ugrupowań doszli natomiast do kompromisu w sprawie podwyżek podatków.  Wzrosną one z 35 procent do blisko 40 i będą dotyczyły tylko osób zarabiających powyżej 400 tysięcy dolarów rocznie, zaś w przypadku rodzin - gdy małżonkowie rozliczają się wspólnie - ponad 450 tysięcy dolarów na rok. Dodatkowo nie będzie już można dokonywać odpisów podatkowych w niektórych dziedzinach - ma to dotyczyć obywateli którzy rocznie inkasują 250 tysięcy dolarów.

Wzrosną również podatki od nieruchomości, których wartość przekracza 5 milionów dolarów, a świadczenia socjalne dla dwóch milionów bezrobotnych zostały przedłużone o kolejny rok. W taki sposób częściowo ma zostać załatana dziura budżetowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj