Golfista wart... 250 milionów dolarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2013, 13:45
Rory McIlroy, lider światowego rankingu golfistów, śmiało idzie w ślady największych gwiazd sportu - Amerykanina Tigera Woodsa i Szwajcara Rogera Federera. 23-letni zawodnik z Irlandii Północnej podpisał dziesięcioletni kontrakt z firmą Nike o wartości... 250 milionów dolarów.

McIlroy ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Prywatnie jest znany też jako narzeczony byłej liderki rankingu tenisistek - Dunki o polskich korzeniach Caroline Wozniacki. Od teraz będzie twarzą amerykańskiego producenta odzieży i sprzętu sportowego, a już za kilka miesięcy do sklepów ma trafić linia ekskluzywnych sportowych strojów sygnowanych jego nazwiskiem.

Nike zastąpi dotychczasowego głównego sponsora golfisty. Była nią sieć hotelarska Jumeirah Group z Dubaju, z którą do grudnia wiązał go pięcioletni kontrakt zawarty na początku zawodowej kariery w 2007 roku.

McIlroy zastąpi w prospekcie reklamowym tej firmy rywala z pól Tigera Woodsa, którego notowania w rankingach popularności wyraźnie spadły po seks skandalu i szumnym rozwodzie. Wciąż jedna z głównych jej "twarzy" jest Roger Federer, aktualny wicelider rankingu tenisistów ATP World Tour i siedemnastokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych.

Jeszcze niedawno wśród ambasadorów tej marki znajdował się również amerykański kolarz Lance Armstrong, zdyskwalifikowany w listopadzie dożywotnio za stosowanie dopingu i pozbawiony wszystkich wyników, w tym siedmiu triumfów w Tour de France.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj