W opublikowanym we wtorek raporcie analitycy Citigroup wskazali, że już w końcu grudnia MF zrealizowało 27 proc. potrzeb pożyczkowych na cały 2013 r. Nowa emisja pozwoli na przekroczenie progu 30 proc. Będzie też oznaczała wypełnienie dużej części planów pożyczkowych na zagranicznych rynkach – emisja papierów denominowanych w walutach obcych ma przynieść budżetowi w tym roku 4,6 mld euro.
Specjaliści z Citi porównali równocześnie potrzeby pożyczkowe najważniejszych krajów naszego regionu. Jeśli chodzi o kwoty nominalne, to Polska nie będzie już największym potrzebującym, jak w roku ubiegłym. Tym razem minimalnie wyprzedzi nas Rosja (jej potrzeby pożyczkowe to 35,7 mld euro, w przypadku Polski jest to 35,5 mld euro).
Wartość planowanych emisji długu Rosji odpowiada jednak tylko 2,1 proc. PKB (deficyt budżetowy Rosji ma wynieść 0,8 proc. PKB, ale rząd w Moskwie chce stworzyć sobie poduszkę płynnościową). W przypadku Polski potrzeby pożyczkowe brutto odpowiadają 9 proc. PKB. Lepsi od nas będą jeszcze Czesi (6 proc.), więcej długu w proporcji do PKB muszą pozyskać Węgrzy (14,2 proc.), Słowacy (11,5 proc.) czy Słoweńcy (10,5 proc.).
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
