Lotnisko Berlin-Brandenburg może zostać oddane dopiero w 2017 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 stycznia 2013, 11:32
Zdaniem niektórych ekspertów, dokończenie budowy lotniska w Berlinie może potrwać jeszcze nawet cztery lata.

W Niemczech nie opadają emocje związane z przeciągającą się budową nowego berlińskiego lotniska. Opozycja we władzach Berlina domaga się dymisji burmistrza stolicy.

>>> Polecamy: Największe lotniska świata - krwiobieg globalnej gospodarki

Nowy termin uruchomienia lotniska na razie nie jest znany. Mówi się o 2014 albo 2015 roku. Niemieckie media od rana cytują jednak wypowiedź jednego z ekspertów, który ostrzega, że portu może nie udać się uruchomić przed rokiem 2017. Nie jest bowiem wykluczone, że część stojącego już terminala trzeba będzie wyburzyć. Koszty całej inwestycji mogą przez to zbliżyć się do 10 mld euro, choć planowano, że nie przekroczą 3 mld. 

W związku z zamieszaniem na budowie lotniska w ogniu krytyki znalazł się burmistrz Berlina Klaus Wowereit. Opozycja we władzach miasta złożyła już wniosek o jego odwołanie.

Budowa nowego lotniska dla niemieckiej stolicy to finansowa i prestiżowa katastrofa. Zgodnie z założeniami, lotnisko miało zostać otwarte już w 2011 roku. Port miał przejąć ruch z dwóch obecnie działających berlińskich lotnisk.

>>> Czytaj też: Lotnisko Berlin-Brandenburg, czyli wielka kompromitacja Niemiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj