Spada sprzedaż legalnych papierosów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2013, 05:29
Mniej legalnych papierosów, mniej pieniędzy dla budżetu
Mniej legalnych papierosów, mniej pieniędzy dla budżetu/DGP
Budżet państwa prawdopodobnie nie osiągnął planowanych na 2012 r. wpływów z akcyzy od wyrobów tytoniowych. Nie pomogła podwyżka tego podatku, bo gwałtownie spada sprzedaż. Przynajmniej ta oficjalna.

W IV kw. 2012 r. Polacy kupili 11,5 mld sztuk legalnych papierosów. To aż o 25 proc. mniej niż rok wcześniej – wynika z danych firmy Cyber Serwis. Mniejszy popyt na papierosy z banderolą był notowany już od marca 2012 r. W efekcie w całym 2012 r. sprzedaż legalnych wyrobów tytoniowych zmalała o 6,3 proc. do 52,1 mld sztuk. Dynamika spadku okazała się dwa razy większa niż w latach poprzednich.

Nie mogło to pozostać bez wpływu na dochody fiskusa z tytułu podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych. W I półroczu 2012 r., jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, były one jeszcze wyższe o 6,1 proc. w porównaniu z 2011 r. Trzeci kwartał przyniósł ich załamanie o 3,4 proc. do 4,82 mld zł. Jak udało się ustalić DGP, w październiku i listopadzie do budżetu z podatku od papierosów trafiły 3 mld zł. To o 4,7 proc. mniej niż przed rokiem. Wygląda na to, że wykonanie planu z ustawy budżetowej na 2012 r. w zakresie podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych jest mało realne. – Zakładał on wypływy na poziomie 18,62 mld zł – usłyszeliśmy w biurze prasowym resortu finansów. Tymczasem nawet gdyby w grudniu 2012 r. do fiskusa trafiło tyle samo pieniędzy z akcyzy od wyrobów tytoniowych, co w 2011 r., dochody z tego tytułu w całym 2012 r. wyniosłyby 18,58 mld zł.

Tytoniowy rynek nie kurczy się dlatego, że ubywa palaczy, bo jak wynika z badań CBOS, ich liczba od kilku lat utrzymuje się na tym samym poziomie 30 proc. dorosłych Polaków. To efekt rosnącej sprzedaży produktów pochodzących z przemytu i nielegalnej produkcji. Według danych firmy badawczej Almares nielegalny handel stanowi już 14,5 proc.

Zdaniem branży konieczne są działania, które doprowadzą do zahamowania rozrostu szarej strefy. Ale inne niż zwiększanie tempa podnoszenia akcyzy od wyrobów tytoniowych. W latach 2003–2012 podwyżki podatków (akcyzy i VAT) na wyroby tytoniowe przekroczyły 190 proc., co przełożyło się na wzrost cen produktów o 145 proc. W tym samym okresie inflacja wyniosła ok. 30 proc., a przeciętne wynagrodzenie wzrosło ponad 55 proc. Zmniejszenie dostępności papierosów zgodnie z założeniami WHO zostało już osiągnięte – tłumaczy przedstawiciel jednego z zagranicznych koncernów tytoniowych.

Bardziej przydałoby się, jak uważają producenci, aktywne zwalczanie szarej strefy poprzez działania operacyjne i wdrożenie odpowiednich regulacji. Chodzi m.in. o podniesienie minimalnego poziomu grzywny za wykroczenia i przestępstwa skarbowe oraz obniżenie ustawowego progu rozdzielającego wykroczenie od przestępstwa skarbowego. Nad tymi zmianami pracuje były minister sprawiedliwości, poseł Krzysztof Kwiatkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj