Rosyjska mafia poległa na Costa Brava?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 stycznia 2013, 14:52
Akcja przeciwko rosyjskiej mafii na hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava. Aresztowano 4 osoby m.in. współpracownika Siemiona Mogilewicza - rosyjskiego gangstera, uważanego przez FBI za jednego z 10 najgroźniejszych przestępców na świecie.

Głównym aresztowanym jest Andriej Pietrow, który zdaniem policji, na zlecenie rosyjskiej mafii zajmuje się praniem brudnych pieniędzy. W ciągu dwóch lat miał przejąć od mafii 56 mln euro. Pietrow ma być współpracownikiem Siemiona Mogilewicza, uważanego za najbardziej niebezpiecznego rosyjskiego gangstera.

Podobno na usługach aresztowanego byli lokalni politycy, na przykład były burmistrz słynnego Lloret del Mar, któremu Pietrow miał płacić co miesiąc 30 tys. euro. Dzięki wsparciu lokalnych władz otrzymywał zlecenia i wygrywał konkursy, m.in.. na budowę centrum handlowego w Lloret.

Pozostali aresztowani to: ojciec Pietrowa, jego sekretarka i pracujący dla niego architekt. Akcja policyjna trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanseprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj