Drzewiarze grożą ulicznym protestem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 stycznia 2013, 01:45
Wypracowany w pocie czoła kompromis branży drzewnej i leśników w kwestii sprzedaży drewna z zasobów Lasów Państwowych miał zadowolić obie strony, ale dla firm okazał się zgniły.

Mimo kryzysu, za drewno płacą drogo. O pomoc proszą ministra - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Drzewiarze skarżą się, że Lasy Państwowe nie zawierają umów wieloletnich na sprzedaż drewna, przez co branża nie może ustabilizować działalności. Twierdzą też, że nie ma żadnej kontroli nad działaniami Lasów Państwowych, więc sposób ustalania ceny i dane dotyczące podaży są jedynie wartościami deklarowanymi przez leśników.

Branża drzewna prosi o interwencję ministra środowiska Marcina Korolca. To ostatni taki list do szefa resortu. Następny trafi do premiera Donalda Tuska. W ostateczności drzewiarze są gotowi protestować na ulicach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: przemysł
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj