Na całym świecie obserwuje się podobny trend – od pięciu lat coraz więcej młodych, lecz dorosłych ludzi mieszka z rodzicami, pisze lemonde.fr.

Co ciekawe, zdarza się to częściej wśród mężczyzn niż wśród kobiet: 35 proc. Europejczyków w wieku od 25 do 34 lat mieszka nadal z rodzicami, wobec 21 proc. kobiet w tej samej grupie wiekowej. Zjawisko to nasiliło się w ciągu ostatnich pięciu lat z powodu kryzysu gospodarczego. Ludzi koło trzydziestki, którzy nie opuścili rodzinnego gniazda nazywa się „bumerangami”, „kangurami” lub „singlami-pasożytami", pisze francuski dziennik.

>>> Polecamy: Polska krajem wiecznych dzieci: coraz więcej młodych mieszka z rodzicami

Według socjolożki Celcie Van de Velde powody są zazwyczaj natury ekonomicznej: bezrobocie wśród młodych, wzrost kosztów edukacji, hossa na rynku nieruchomości czy presja zawodowa. Poza tym działają też czynniki społeczne, np. częstsze rozstania i rozwody. Ten styl życia nie wynika zazwyczaj z niechęci do usamodzielnienia się.

W krajach rozwiniętych ta sytuacja jest spowodowana w znacznej części mechanizmem gospodarczego miażdżenia młodych przez starych, którzy zagarnęli własność w postaci nieruchomości" - mówi historyk socjolog Emmanuel Todd.

>>> Czytaj także: Nadchodzi cywilizacja starych ludzi