Zmiejko: Cięcia w budżecie UE są nieuniknione

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lutego 2013, 15:22
Flagi państw europejskich
Flagi państw europejskich/ShutterStock
Cięcia w unijnym budżecie są nieuniknione, nie wiadomo jednak jaka będzie ich skala. Jak podkreśla dr Robert Zmiejko ze Szkoły Głównej Handlowej, europejskich przywódców czekają trudne negocjacje podczas rozpoczynającego się dziś w Brukseli szczytu Rady Europejskiej.

W ocenie eksperta, problemy gospodarcze szczególnie państw Europy Południowej będą determinowały ich postawę negocjacyjną. Takie kraje jak na przykład Hiszpania będą szukały zarówno oszczędności, jak i zwiększenia wydatków w poszczególnych obszarach - mówi.

Dr Robert Zmiejko obawia się dużych oszczędności w zakresie polityki spójności oraz w dziedzinie badań, rozwoju i edukacji. Cięcia w tych obszarach są niekorzystne zarówno dla Polski, jak i całej Europy - dodaje.

W ocenie eksperta, szczyt może się zakończyć negatywnie dla Polski. Ze względu na kryzys zbyt wiele państw może się domagać oszczędności w różnych obszarach - zaznacza dr Robert Zmiejko. Podkreśla, że należy liczyć się z tym, że Polska otrzyma mniej pieniędzy niż zakładane 300 miliardów złotych na politykę spójności.
Dwudniowy szczyt Rady Europejskiej nie kończy procedury przyjęcia unijnego budżetu na lata 2014-2020. Wynegocjowany projekt będzie musiał ratyfikować Parlament Europejski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj