Bułagaria: rząd podał się do dymisji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2013, 09:01
Miasto Nessebar w Bułgarii
Miasto Nessebar w Bułgarii/ShutterStock
Dymisja rządu Bułgarii. Premier Bojko Borysow, informując o rezygnacji, powiedział, że nie chce kierować gabinetem, pod którego rządami policja bije ludzi.

"Mamy godność i poczucie honoru. Dlatego zwracamy władzę obywatelom, którzy nam ją wcześniej dali" - oświadczył szef rządu.

Od ponad dwóch tygodni w Bułgarii trwały masowe protesty przeciwko oszczędnościom i wysokim cenom elektryczności. Ich uczestnicy domagali się dymisji rządu. Po starciach z policją 25 osób trafiło wczoraj do szpitala. 

W proteście przeciwko zbyt niskim płacom na ulice w Bułgarii wyszli przedstawiciele różnych grup zawodowych, między innymi lekarze, nauczyciele, pracownicy socjalni i leśnicy. Premier próbował uspokoić sytuację poprzez zdymisjonowanie ministra finansów i obietnicę obniżki cen energii, jednak bezskutecznie. Bojko Borysow zapowiedział też zmianę licencji na dystrybucję energii, prowadzoną przez koncern energetyczny CEZ z siedzibą w Czechach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj