Bachert: Wielki dzień dla niemieckiej krzywej. Co na to polskie obligacje?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 marca 2013, 09:57
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
To był wielki dzień dla niemieckiej krzywej. Po kilku dniach opierania się poziomu 1,34%, doszło do przełamania i ruchu w stronę technicznego strefy wsparcia 1,25-1,26% dla 10-letniego Bunda. Nie została ona „jeszcze” osiągnięta.

Rentowność 10-latki zawisnęła tuż nad nią, osiągając lokalne, a jednocześnie tegoroczne minimum na poziomie 1,267%. 2-letnia obligacja niemiecka kończyła środową sesję poniżej zera. Z analizy technicznej wynika, że w najbliższych dniach po przełamaniu wspomnianych wsparć możliwy jest spadek rentowności o kolejne 10 pb w okolice historycznych minimów (w sektorach 2-10Y). Wyraźne umocnienie widać było również na amerykańskiej krzywej. UST 10Y zatrzymały okolice 1,85%.
Na nastrojach rynkowych odbijają się obawy dotyczące ograniczenia w przepływach kapitałowych w związku z kryzysem cypryjskim oraz obawy o sytuację polityczną Włoch (które uwidoczniła słaba aukcja włoskiego długu). Spready peryferyjne IT-DE oraz ES-DE rozszerzyły się w środę o około 20 pb. Nie bez znaczenia dla kondycji sektora była dyskusja na temat „luki kapitałowej” również w brytyjskim sektorze bankowym.

Polska krzywa ma za sobą kolejną dobrą sesję. Pod koniec dnia doszło jednak do częściowej realizacji zysków, na co wpływ mogła mieć wypowiedź J.Winieckiego (RPP) wskazująca, iż nie ma obecnie przestrzeni do obniżek stóp NBP. Zdaniem tego członka Rady dwa najgorsze kwartały mamy już za sobą i teraz „(…) będziemy się tak powoli czołgać w górę, ale czołgać, nie pędzić”. W środę krzywa IRS pozostała bez zmian. W perspektywie najbliższych dni jednak wspomniane spadki rentowności obligacji niemieckich mogą dać impuls również do wzrostu cen polskich obligacji.

Dzisiaj MF opublikuje plan podaży obligacji. Uwagę inwestorów przyciągać będą też kolejne dane z USA. Poznamy m.in. tygodniowy raport z rynku pracy, finalne dane o PKB za IV kwartał 2012 roku oraz marcowy odczyt indeksu Chicago PMI. W kraju poznamy natomiast wskaźnik wyprzedzający koniunktury oraz saldo rachunku bieżącego.

Obok informacji ekonomicznych wydarzeniem dzisiejszego dnia może okazać się otwarcie banków cypryjskich po 12-dniowej przerwie. Informację o tym, że banki wznowią dzisiaj pracę podał też rzecznik ministerstwa finansów, a cypryjski bank centralny poinformował, że będą one otwarte w godzinach 12-18 czasu lokalnego. Jak już wcześniej informowano dla bezpieczeństwa utrzymania płynności wprowadzona zostanie kontrola przepływu kapitału. M.in. górny limit wypłat gotówki został ustalony na 300 euro dziennie na osobę. Bez ograniczeń korzystać będzie można z kart kredytowych na terytorium Cypru, ale na operacje za granicą wprowadzono limit w wysokości 5 tys. euro miesięcznie. Przepływy powyżej tej kwoty będą podlegały kontroli banku centralnego. Nie będzie możliwe również realizowanie czeków. Jedna osoba będzie mogła wywieźć z Cypru w gotówce tylko 3 tys. euro lub równowartość tej kwoty w innej walucie, podczas jednej podróży. Związek pracowników banków poprosił jednocześnie o nie wyładowywaniu frustracji na personelu, co dobrze obrazuje panujące nastroje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj