Barbara Piasecka-Johnson nie żyje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 kwietnia 2013, 04:51
Barbara Piasecka-Johnson, SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Barbara Piasecka-Johnson, SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA /Agencja Gazeta
Barbara Piasecka Johnson nie żyje. Spadkobierczyni fortuny po amerykańskim miliarderze Stewardzie Johnsonie zmarła w Polsce 1 kwietnia po długiej i ciężkiej chorobie. Miała 76 lat.

Barbara Piasecka urodziła się w 1937 roku w Staniewiczach na Kresach Wschodnich. W 1968 roku wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Do Nowego Jorku przybyła ze stoma dolarami w kieszeni, nie znając angielskiego.

Mimo, że była absolwentką historii zatrudniła się jako kucharka i pokojówka w domu Johna Sewarda Johnsona - syna twórcy koncernu farmaceutyczno-kosmetycznego Johnson & Johnson. Ten amerykański multimilioner porzucił dla młodszej o 42 lata Piaseckiej żonę, a następnie wziął z nią ślub. Po jego śmierci miała miejsce długa i kosztowna batalia sądowa pomiędzy Polką a dziećmi Johnsona. Ostatecznie większość majątku przypadła Piaseckiej. 

Barbara Piasecka-Johnson posiadała cenną kolekcje sztuki z obrazami Moneta, Picasso i Caravaggio.

Angażowała się w działalność charytatywną, wspierała między innymi fundację „Sztuka dla Autyzmu” a niedawno otworzyła w Gdańsku szkołę dla dzieci z autyzmem. Należała do najbogatszych kobiet na świecie. Magazyn Forbes oszacował niedawno jej majątek na 3 miliardy 600 milionów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj