Kryzys w Grecji: "Działania rządu barbarzyńskie i aroganckie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 czerwca 2013, 15:32
Jako potężny cios dla demokracji i wolności słowa określiła zamknięcie publicznej greckiej telewizji ERT Sinia Koussoula - szefowa Departamentu Spraw Zagranicznych Greckiego Radia i Telewizji.

Podkreśliła, że ERT została zamknięta w najbardziej "barbarzyński i arogancki" sposób. 

"Jesteśmy za rekonstrukcją, za udoskonaleniem ERT, ale jesteśmy przeciwko jej zamykaniu. Według oficjalnych danych, jest ona firmą, która nie przynosi strat, tylko daje zyski. Ma także najniższą opłatę abonamentową w całej Europie. Zamykanie ERT jest niezgodne z grecką konstytucją" - mówiła Sinia Koussoula. 

Radio i telewizja ERT, które rozpoczęły emisję w 1938 roku, przestały nadawać w nocy z wtorku na środę. To pierwszy przypadek zamknięcia publicznego radia i telewizji w Europie. Grecki rząd tłumaczy swoją decyzję kryzysem finansowym i potrzebą oszczędności w budżecie państwa. Gabinet Antonisa Samarasa zapewnia, że latem chce wznowić działalność publicznych mediów, ale ze znacznie mniejszą liczbą personelu.

Przeciwko zamknięciu publicznego nadawcy protestują greccy dziennikarze.

>>> Czytaj również: Grecja wyłącza publiczne radio i telewizję

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj