Złoty rośnie mimo nowelizacji budżetu, EUR/USD stabilne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lipca 2013, 09:48
Złoty umacnia się pomimo zapowiedzianej nowelizacji ustawy budżetowej. Natomiast kurs euro w relacji do dolara pozostaje stabilny w kontekście wypowiedzi szefa Fed, Bena Bernanke.

Złoty poprawił swoje notowania do koszyka walut mimo faktu, że plan budżetowy musi zostać znowelizowany. Ta kwestia została przyjęta przez rynek neutralnie lub lekko optymistycznie, a wyrazem nastrojów był komentarz agencji ratingowej Moody's, która stwierdziła, że perspektywa dla Polski jest stabilna i ocena kredytowa nie zmieni się. Ponadto, dane GUS o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w czerwcu okazały się być gorsze od oczekiwań, ale z drugiej strony produkcja przemysłowa wskazała pozytywny kierunek zmian.

„Po serii niejednoznacznych danych gospodarczych złoty widocznie rósł w siłę, szczególnie w relacji EUR/PLN. Tam widzieliśmy najpierw nieśmiałe przełamanie poziomu 4,28, jednak po zejściu poniżej tego pułapu nastąpiła fala wyprzedaży i kurs znalazł minimum w okolicach 4,2420. Obóz byków bronił się tylko chwilowo i bezskutecznie. Poziom 4,28 to obecnie poziom oporu, którego nie będzie łatwo pokonać w górę"  – powiedział agencji ISBnews specjalista rynku CFD i Forex w City Index, Marcin Niedźwiecki.

W kolejnych dniach brakować będzie publikacji z Polski, a oczy inwestorów zwrócą się ku danym z amerykańskiego rynku pracy oraz wypowiedziom szefa Rezerwy Federalnej USA (Fed), który podsumuje ostatnie półrocze z perspektywy polityki monetarnej. Pierwszą część wypowiedzi szefa Fed poznaliśmy już wczoraj, gdy potwierdził on, że wielkość i długość trwania programu dotyczącego skupu aktywów w dużym stopniu zależy od impetu gospodarki. Kluczowe są tu dane z rynku pracy oraz dynamika inflacji. Obie charakterystyki pozostają poniżej oczekiwań banku centralnego USA, dlatego, zdaniem Niedźwieckiego, nie można mówić o konkretnych terminach wycofania się Fed z pomocy dla amerykańskiej gospodarki.

„Pod wpływem wieści z Fed EUR/USD osłabił się o około 0,34%, jednak w ciągu sesji za oceanem odrobił część strat. Z punktu widzenia analizy technicznej, na przełomie kilku dni poruszamy się w dość wąskim zakresie wahań. Górną barierą jest obecnie poziom 1,32, a od dołu są to okolice 1,3080. Niektórzy inwestorzy liczą, że kurs EUR/USD może spaść do poziomu 1,30, a dopiero silny impuls przełamujący 1,2950 zainicjuje mocniejszą wyprzedaż euro względem dolara. W mojej ocenie, tak duża zmienność jest mało prawdopodobna, ale niewykluczona. Bardziej gołębie komentarze płynące z Fed będą co do zasady umacniać euro i osłabiać dolara" – dodał analityk City Index

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj