Zamówienia publiczne: koniec z niemoralnie niskimi cenami?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 sierpnia 2013, 03:32
Najniższa oferta, która dziś często gwarantuje wygranie przetargu, wkrótce może stać się powodem do wyrzucenia oferenta z przetargu i zatrzymania wadium - pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy w gazecie, taki bat na nierzetelnych wykonawców, ale też na oceniających ich oferty urzędników, szykuje Urząd Zamówień Publicznych. 

Projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych zakłada, że jeżeli zamawiający będzie podejrzewał, że oferty w przetargu "zawierają niemoralnie niską cenę", może zażądać wyjaśnień. Wówczas wykonawca będzie musiał podać składowe części oferty, nawet te, które stanowią tajemnice przedsiębiorstwa, na przykład wysokość wynagrodzeń.

Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa uważa tę propozycję za krok w dobrym kierunku. Jednak dodaje, że wszystko zależy od tego, jak przepisy będą stosowane w praktyce: czy faktycznie zamawiający będą dociekać jak oferta została skonstruowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj