Francja nie wyklucza użycia siły w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 sierpnia 2013, 09:50
Jeśli doniesienia o użyciu przez syryjskie oddziały rządowe broni chemicznej potwierdzą się, Francja dopuszcza użycie siły.

Jakie przekonanie wyraził szef francuskiego MSZ Laurent Fabius podczas wywiadu dla telewizji BFM. Jak mówił, w przypadku potwierdzenia zarzutów pod adresem Damaszku, musiałoby dojść do reakcji siłowej ze strony wspólnoty międzynarodowej. Jak zaznaczył, jeśli ONZ nie potrafi podjąć decyzji w sprawie interwencji, to powinna ona zapaść "w inny sposób". Nie rozwinął jednak tej myśli. 

Według syryjskiej opozycji, w wyniku wczorajszego ataku bronią chemiczną w Syrii zginęło ponad 1300 osób. 

Organizacja Narodów Zjednoczonych domaga się, by jej eksperci mogli zweryfikować doniesienia o użyciu broni chemicznej w Syrii. W Nowym Jorku odbyło się zwołane w trybie pilnym posiedzenie Rady Bezpieczeństwa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj