Cameron: Londyn ma nowe dowody na uzycie broni chemicznej w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 września 2013, 18:55
Mamy nowe dowody na użycie broni chemicznej w Syrii - powiedział premier Wielkiej Brytanii.

 W wywiadzie dla BBC, premier David Cameron ujawnił, że w próbkach pobranych od ofiar w Damaszku stwierdzono obecność gazów bojowych.

David Cameron przebywa na szczycie G20 w Petersburgu, gdzie obradują najważniejsi przywódcy światowych mocarstw. W wywiadzie dla publicznego brytyjskiego nadawcy, potwierdził, że są nowe dowody na użycie broni chemicznej. Według Camerona, jest też coraz więcej dowodów na to, że za atakiem chemicznym stał reżim Baszara al-Asada.

Syryjskie władze powtarzają, że 21 sierpnia w Damaszku broni chemicznej użyli islamscy bojownicy.

Amerykanie twierdzą, że w ataku zginęło ponad 1400 osób. Zapowiadają zbrojną interwencję w Syrii.

Komentując brak zgody brytyjskiego parlamentu na udział w operacji wojskowej w Syrii, David Cameron powiedział, że ma żal do Partii Pracy i części Liberalnych Demokratów. Jego zdaniem, niektórzy parlamentarzyści wybrali "łatwe polityczne ścieżki", a nie "sprawiedliwą i trudną drogę".

Oficjalnie spotkanie G20 ma dotyczyć spraw gospodarczych, ale w związku z napiętą sytuacją międzynarodową politycy nie unikną tematu Syrii. Temat ten ma być omawiany między innymi podczas dzisiejszej roboczej kolacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj