Larry Summers nie będzie nowym szefem FED. Czas na kobietę?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2013, 07:34
Larry Summers zrezygnował z ubiegania się o stanowisko szefa amerykańskiego banku centralnego. Jego rezygnacja, po raz pierwszy w historii, otwiera kobiecie drogę do tego stanowiska.

Kiedyś współpracownik prezydenta Billa Clintona, a ostatnio jeden z najbliższych doradców ekonomicznych Baracka Obamy. 59-letni były sekretarz skarbu Larry Summers był jednym z najpoważniejszych kandydatów na szefa Zarządu Rezerwy Federalnej. Nominacja Summersa stanęła jednak pod znakiem zapytania gdy okazało się, że ma za małe poparcie wśród demokratów. Wielu z nich uważało, że ma on zbyt bliskie związki z Wall Street.

Barack Obama przyjął jego rezygnację i pochwalił Summersa za rolę jaką odegrał podczas ostatniego kryzysu finansowego i gospodarczego.

Rezygnacja Larry’ego Summersa sprawia, że głównym kandydatem na stanowisko szefa FED staje się obecna wiceszefowi banku Janet Yellen. Jeśli rzeczywiście zastąpi ona odchodzącego Bena Bernanke to będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj