Związkowcy Konsalnetu protestują przeciwko wyzyskowi w pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 września 2013, 14:46
Ochrona
Ochrona/ShutterStock
Związkowcy Konsalnetu żądają godnych warunków pracy i płacy. Apelują do przedsiębiorstw korzystających z ich usług o wsparcie.

Twierdzą, że firmy reklamujące się jako prowadzące "biznes odpowiedzialny społecznie" podpisują umowy z firmami ochroniarskimi a potem przymykają oko na wyzysk pracowników. 

W Warszawie, przed Centrum Handlowym Arkadia, pod flagami Solidarności protestowali ochroniarze z Konsalnetu zapewniający bezpieczeństwo w marketach Leroy-Merlin. Informacyjnej Agencji Radiowej powiedzieli, że pracują nawet do 350 godzin miesięcznie, podczas gdy norma to 168 godzin. Podpisują dwie umowy: jedną na 50 złotych, i ta jest uzusowiona, drugą - na resztę. To praca na umowę-zlecenie za 5 złotych za godzinę. Mówili też, że są zwalniani z pracy za działalność związkową.

Protestujących próbowano usunąć z placu przed Arkadią, ale wezwana policja stwierdziła, że nie ma do tego podstaw. Centrum Handlowe włączyło więc głośną muzykę, by zagłuszyć megafony.

W Konsalnecie pracuje kilkanaście tysięcy osób. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj