Metro w Lizbonie działa mimo strajku pracowników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2013, 11:30
Pracownicy strajkują, ale metro chodzi normalnie. Pasażerowie lizbońskiej kolejki podziemnej nie odczuli zbyt dotkliwie skutków zaplanowanej na dziś akcji protestacyjnej.

Kolejna w tym miesiącu odsłona strajku pracowników metra w portugalskiej stolicy wyjątkowo nie uderzyła w podróżnych. Jak dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa, od rana pociągi kursują bez większych problemów. Większość zatrudnionych w spółce, w tym połowa maszynistów, normalnie stawiła się w pracy - podkreśla Anabela Carvalheira z federacji zrzeszającej transportowe związki zawodowe Fectrans. Jak wyjaśnia, pracownicy postanowili potraktować wtorek jako "dzień walki z wyzyskiem", ale bez utrudniania życia pasażerom kolejki podziemnej.

Akcja protestacyjna jest odpowiedzią na rządowe cięcia i reformy antykryzysowe. Pracownicy stołecznego metra sprzeciwiają się prowadzonym procesom prywatyzacyjnym, zwolnieniom w spółce, cięciu wynagrodzeń i ogólnemu pogorszeniu warunków pracy. To drugi protest w tym miesiącu - tydzień temu funkcjonowanie transportu podziemnego zostało jednak całkowicie sparaliżowane na ponad dobę. W zakorkowanej, pełnej wąskich i trudno przejezdnych uliczek portugalskiej stolicy, metro jest najwygodniejszą formą transportu. Z czterech linii codziennie korzystają setki tysięcy lizbończyków i zagranicznych turystów.

>>> Czytaj też: Portugalia: strajkuje metro w Lizbonie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj